Tusk dogania Wschód

Rząd powołuje radę monitorującą przejawy mowy nienawiści, na której czele stanie minister Michał Boni.

Rząd powołuje radę monitorującą przejawy mowy nienawiści, na której czele stanie minister Michał Boni. Można śmiało powiedzieć, że przyszły główny monitorujący codziennie ma do czynienia z tym problemem, bo jego bliskimi współpracownikami są młodzi działacze PO. Słynny „teledysk" określający kandydatki PiS-u jako suczki to właśnie dzieło jednego z doradców ministra. Wsłuchajmy się jednak w słowa przyszłego głównego monitorującego. Boni mówi bowiem wprost, że chodzi mu o nienawiść szczególnego rodzaju, a mianowicie o krytykowanie rządu. Trzeba uczciwie przyznać, że w tej sprawie rząd Donalda Tuska czerpie z najlepszych wzorców. Podobna instytucja, jak zapowiadana przez Boniego rada monitorująca, od lat z sukcesem działa pod troskliwą opieką Aleksandra Łukaszenki. Nazywa się co prawda inaczej, ale realizuje bliźniaczo podobne zadania. Jako instytucja z dłuższym stażem ma także bardziej rozbudowaną strukturę. Jest ulokowana na każdym poziomie administracji. To dopiero wyzwanie dla ministra cyfryzacji – rada monitorująca w każdej gminie. Wówczas uwagi władzy nie umknie żadne kazanie, nawet z porannej mszy.

 

 


Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Katarzyna Gójska-Hejke
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo