- Niecały miesiąc po Porozumieniach Sierpniowych, 22 września 1980 r., powstało Niezależne Zrzeszenie Studentów - swoisty "studencki" odpowiednik Solidarności, który walczył m.in. o przestrzeganie podstawowych swobód politycznych w kraju, praw człowieka, poszanowanie polskich tradycji niepodległościowych i patriotycznych

- przypomniał w swoim wpisie Morawiecki.

Zwrócił uwagę, że "zdelegalizowane podczas stanu wojennego - NZS zostało ponownie uznane jako legalna organizacja po roku 1989".

- Wszystkim członkom Niezależnego Zrzeszenia Studentów, tym byłym i obecnym, z okazji dzisiejszej rocznicy chciałbym życzyć, by solidarnościowe ideały ich organizacji były moralnym kompasem dla kolejnych pokoleń młodych

- napisał premier.

22 września 1980 r., Ogólnopolski Komitet Założycielski złożył w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie wniosek o rejestrację Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Miało być ono swego rodzaju studencką Solidarnością. Władze przed długie miesiące odmawiały oficjalnego uznania organizacji. Ostatecznie NZS zarejestrowano 17 lutego 1981 r. Jednak już w grudniu tego samego roku zostało ono zdelegalizowane.

Zanim delegacja studencka pojawiła się w sądzie w Warszawie z plikiem dokumentów koniecznych do rejestracji, w Gdańsku 27 sierpnia 1980 r. pod bramą stoczni im. Lenina grupa słuchaczy miejscowych uczelni przedstawiła apel dotyczący uznania niezależnych organizacji studenckich.

18 i 19 września 1980 r. na Politechnice Warszawskiej Zjazd Delegatów Komitetów Założycielskich Niezależnych Organizacji Studenckich zdecydował o powstaniu jednej organizacji środowiskowej pod nazwą Niezależnego Zrzeszenia Studentów (NZS). Powołano do życia Ogólnopolski Komitet Założycielski (OKZ), który miał m.in. zająć się sprawami związanymi z rejestracją zrzeszenia. 23 stycznia 1981 r. Ogólnopolski Komitet Założycielski ogłosił w całym kraju solidarnościową akcję protestacyjną. Powołał również Międzyuczelnianą Komisję Porozumiewawczą. 29 stycznia władze zdecydowały się na negocjacje. Na czele delegacji rządowej stanął minister nauki, szkolnictwa wyższego i techniki prof. Janusz Górski.

Warszawa nie zgadzała się nadal na rejestrację NZS. Warunkiem było ograniczenie prawa do strajku oraz uznanie zasad konstytucyjnych PRL. Twarda postawa strony partyjno-rządowej spowodowała zaostrzenie protestów. Początkowo czynne poparcie dla łódzkich protestów wyrazili studenci z jednej trzeciej ośrodków akademickich. W końcowej fazie zaangażowane były niemal wszystkie uczelnie w kraju.

Według "Encyklopedii Solidarności" w protestach uczestniczyło 34 tys. studentów. Ostatecznie władza ustąpiła. 17 lutego, w późnych godzinach wieczornych szef resortu nauki, prof. Górski zarejestrował Niezależne Zrzeszenie Studentów. Dzień późnej podpisał porozumienie z MKS. Gwarantowało ono m.in. możliwość wyboru lektoratów (do tej pory obowiązkowym był j. rosyjski), wydłużało okres studiów do 5 lat i gwarantowało poprawę warunków socjalno-bytowych studentów.