Bortniczuk pytany w radiu TOK FM, jaka jest sytuacja Porozumienia w kryzysie koalicyjnym w Zjednoczonej Prawicy przekonywał, że formacja, z którą jest związany nie jest w żadnym konflikcie. 

W tym kryzysie koalicyjnym, mam wrażenie, że my jako Porozumienie nie jesteśmy w żadnym konflikcie ani z Prawem i Sprawiedliwością, ani z Solidarną Polską. Już na pewno nie w takim konflikcie, który uzasadniałby jakiekolwiek rozmowy o zakończeniu koalicji.
- odpowiedział poseł Porozumienia.

Według niego, jeżeli doszłoby do utraty większości przez obecny rząd, doprowadziłoby to do ogólnokrajowego kryzysu politycznego. 

A w naszej ocenie w tej sytuacji geopolitycznej, gospodarczej i zdrowotnej, związanej z pandemią, bylibyśmy wszyscy bardzo nieodpowiedzialni, gdybyśmy pozwolili na dopuszczenie do nałożenia się na te trzy kryzysy jeszcze kryzysu politycznego.
- ocenił Bortniczuk.

Na pytanie, czy możliwy jest wariant, że PiS zawrze koalicję tylko z Porozumieniem, bez Solidarnej Polski, Bortniczuk odparł, iż wierzy, że koalicja Zjednoczonej Prawicy zostanie zachowana w obecnym kształcie. 

Bo tylko Zjednoczona Prawica w dotychczasowym kształcie daje gwarancję bezpiecznej większości parlamentarnej. Wszystkie inne większości są na dzisiaj tylko teoretyczne, bo żadna inna stabilna większość nie jest w stanie się póki co wyłonić. Dlatego wierzę, że uda się zachować Zjednoczoną Prawicę w obecnym kształcie.
- powiedział poseł Porozumienia.

W jego ocenie, wiele zależy od postawy polityków Solidarnej Polski. 

I głównie na osi PiS-Solidarna Polska myślę, że powinno dojść do porozumienia, do kroku wstecz, tak, aby była możliwość spotkania się w pewnym wspólnym punkcie. I do tego będziemy naszych przyjaciół zarówno z PiS, jak i z Solidarnej Polski namawiać.
- zaznaczył Bortniczuk.