W sierpniu mieliśmy do czynienia z zahamowaniem odbudowy sprzedaży towarów - zauważył w komentarzu do danych GUS Adam Antoniak z Pekao. W ocenie ekonomisty, po zachęcającym początku II kw. 2020 r., ożywienie gospodarcze wytraca tempo.

Główny Urząd Statystyczny poinformował w poniedziałek, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych w sierpniu 2020 r. wzrosła o 0,5 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym spadła o 2,4 proc. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła w ubiegłym miesiącu o 0,4 proc. rdr.

"Dane skorygowane o wpływ czynników sezonowych wskazują na wzrost o zaledwie 0,2 proc. mdm (1,7 proc. rdr). Tym samym mieliśmy w zasadzie do czynienia z zahamowaniem odbudowy sprzedaży towarów" 

ocenił ekonomista Pekao.

Bank zwrócił uwagę, że poziom sprzedaży był w ubiegłym miesiącu 1,1 proc. poniżej poziomu z lutego tego roku i ok. 3,6 proc. poniżej trendu sprzed pandemii COVID-19. "Nieznacznie oddaliliśmy się od przedpandemicznego trendu w porównaniu do lipca" - zaznaczył Antoniak.

Dodał, że zmiany sprzedaży "w ujęciu realnym i nominalnym były do siebie zbliżone" - odpowiednio 0,5 proc. rdr i 0,4 proc. rdr. - "co wskazuje, że implikowana zmiana cen w kategoriach towarów objętych badaniem sprzedaży detalicznej była zbliżona do zera w ujęciu rocznym".

W ujęciu rocznym największe wzrosty sprzedaży obserwowano w przypadku dóbr trwałego użytku (meble, RTV, AGD). "Sprzedaż w tej kategorii nadal rosła w ujęciu dwucyfrowym (10,9 proc. rdr)"- zaznaczył Antoniak. Po niewielkim wzroście w lipcu (+0,7 proc. rdr), sierpień przyniósł wyraźny spadek sprzedaży samochodów (-5,0 proc. rdr). "Zwraca także uwagę głęboki (-6,2 proc. rdr) spadek w kategorii +pozostałe+, gdzie rejestrowana jest sprzedaż w sklepach wielkopowierzchniowych" - wskazał.

Analitycy banku zaznaczyli, że produkcja budowlano-montażowa spadła w sierpniu o 12,1 proc. rdr, po spadku o 10,9 proc. rdr w lipcu. "Poziom produkcji był nadal o ok. 16 proc. niższy niż w lutym tego roku" - zauważył Antoniak. Największy spadek dotyczył "budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej (-16,9 proc. rdr), co związane jest zakończeniem szeregu projektów infrastrukturalnych i wciąż projektową fazą nowych".

Według Antoniaka dane dotyczące budownictwa wskazują na pogarszające się perspektywy inwestycji. "Kształtowanie się inwestycji, to kluczowy czynnik dla scenariusza odbudowy koniunktury w drugiej połowie tego roku" - wskazał.

Wyjaśnił, że na aktywności inwestycyjnej przedsiębiorstw "ciąży bezprecedensowy poziom niepewności związany z perspektywami gospodarczymi, które w dużej mierze są uzależnione od dalszego przebiegu epidemii COVID-19".

"Poprawie sytuacji w zakresie konsumpcji będą w III kw. 2020 r. i IV kw. 2020 r. towarzyszyły głębokie, prawdopodobnie dwucyfrowe spadki inwestycji" 

ocenił.

W ocenie ekonomisty "po zachęcającym początku II kw. 2020 r. ożywienie gospodarcze wytraca tempo". "W warunkach wzrostu liczby przypadków COVID-19 i niepewności co do ożywienia koniunktury w kolejnych miesiącach RPP będzie utrzymywała gotowość utrzymania stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie" - zaznaczył Antoniak



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl