Do tego wydarzenia doszło w sobotę (19 września) około godziny 18 w lasach nieopodal Gorzowa. Czteroosobowa rodzina z psem przyjechała do lasu na spacer i grzyby, ale zgubiła się i nie potrafiła wrócić do auta. O pomoc zwróciła się do policjantów.

"Trzeba było działać szybko, bo zbliżał się zmrok. Informacji na temat lokalizacji było niewiele. Nie pomagały też mapy zainstalowane w telefonie. Rodzina była jednak w stałym kontakcie z policjantami i przesłała im zdjęcia znajdujących się w lesie słupków geodezyjnych. Ci znając teren po kilkudziesięciu minutach dotarli do zagubionych"

– powiedział Jaroszewicz.

Okazało się, że rodzice z dziećmi byli kilka kilometrów od swojego auta. Policjanci przetransportowali ich na parking, skąd mogli cali i zdrowi wrócić do domu w Gorzowie.

Jaroszewicz przypomniał, że sezon na grzybobranie i leśne spacery jest w pełni, a wielogodzinne wyprawy powodują, że można stracić orientację w terenie. Przy tej okazji apelują o zachowanie rozwagi podczas wypadów do lasu.

Każdego roku gorzowscy policjanci co najmniej kilkanaście razy poszukają osób, które wyszły na grzyby i nie potrafią wrócić do domu.