Lech ma duże aspiracje, ale we wcześniejszych meczach zawodził i przed tą kolejką miał tylko dwa punkty. Warta to natomiast beniaminek, który wcześniej dwa mecze przegrał, jeden zremisował i nie zdobył nawet jednej bramki.

Rzut karny w ostatniej minucie rozstrzygnął Derby Poznania

"Zieloni" zaczęli spotkanie z animuszem, ale z czasem na boisko zaczął dominować Lech. "Kolejorz" długo nie potrafił jednak sforsować obrony rywali. Udało się to dopiero w doliczonym przez sędziego czasie gry, gdy z rzutu karnego trafił Jakub Moder. "Jedenastka" została podyktowana za zagranie piłki ręką przez Łukasza Trałkę, który w latach 2012-19 był piłkarzem... Lecha.

To był prawdziwy mecz derbowy. Było dużo walki, sytuacji z obu stron i bramka w końcówce spotkania. Pierwszą połowę zagraliśmy trochę słabiej, uczymy się gry na dwóch frontach i jak widać mamy czasami momenty, kiedy wychodzi nam to ciężko. W drugiej połowie gra wyglądała lepiej, sprowadziliśmy Wartę do defensywy

- podsumował po spotkaniu trener "Kolejorza" Dariusz Żuraw.

Walkę w kolejnych meczach zapowiedział szkoleniowiec Warty Piotr Tworek:

Dzisiejszy mecz derbowy zostanie w naszej pamięci bardzo długo, bo to bardzo fajne wydarzenie dla miasta Poznania i kibiców, którzy przyszli na stadion dopingować swoich zawodników i z jednej, i z drugiej drużyny. Nam pozostaje dalej pracować w trochę trudniejszych nastrojach, ale my jesteśmy Wartą Poznań. Będziemy się starać i się podnosić. Mimo że upadamy, ale my nie raz upadaliśmy i zawsze się podnosiliśmy.

                          

Lech Poznań - Warta Poznań 1:0

Bramka: 1:0 Jakub Moder (90+1-karny)

Żółta kartka - Lech Poznań: Dani Ramirez. Warta Poznań: Mateusz Kuzimski, Aleks Ławniczak, Łukasz Trałka

Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom). Widzów 17 546.