Jeżeli transmitowana w TVP Sport w sobotni wieczór walka bokserska miała służyć promocji polskiego boksera to słabo to wyszło. Kibice i eksperci nie szczędzą drwin z poziomu pojedynku Łukasza Różańskiego i Ozcana Cetinkaya. Turek w trwającym dwie rundy starciu wagi ciężkiej na macie ringu lądował osiem razy.

Rywal zaczął mnie już denerwować tym przewracaniem się. Następna walka będzie mocniejsza

- przyznał po gali w Tarnowie Różański, który szykuje się do pojedynku z Arturem Szpilką.

Kabaret w ringu. Różański wygrał z rywalem, którego przewracał podmuch wiatru

Na szczęście walka wieczoru stała na zdecydowanie wyższym poziomie. Wracający na zawodowy ring były mistrz Europy wagi junior ciężkiej Mateusz Masternak pokonał w niej na punkty Gabończyka Taylora Mabikę.

Oczywiście, miałem ochotę zakończyć walkę przed czasem, ale stoczenie dobrych dziesięciu rund także jest powodem do satysfakcji. Dobrze funkcjonowały mój prawy i lewy, także podbródkowy. Fajnie, że kibice byli zadowoleni

- przyznał "Master".

Mateusz Masternak jednogłośnie pokonał na punkty Taylora Mabikę