W Polsat News Suski odniósł się do sporu między koalicjantami w Zjednoczonej Prawicy, dotyczącym m.in. nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

"Ci, którzy nie głosowali za tą ustawą i zadeklarowali jednomyślność w głosowaniu przeciw, (to było) decyzją polityczną, bo ja nie wierzę, że w obydwu tych małych ugrupowaniach, wśród naszych byłych koalicjantów, wszyscy są za obdzieraniem zwierząt ze skóry i za mordowaniem tych zwierząt w okrutny sposób, więc to była ich decyzja. To było takie swoiste wypowiedzenie koalicji, no i niestety na dzisiaj tej koalicji nie ma"

- powiedział Suski.

Pytany o ewentualny powrót do rozmów z koalicjantami, Suski odpowiedział, że ich podjęcie zależy od obu ugrupowań - Solidarnej Polski i Porozumienia.

"My w tej chwili nie prowadzimy rozmów, ponieważ uznaliśmy, że oni zerwali koalicję bez zapowiedzi. Bez wypowiedzenia i mimo umów, że będą popierać pewne ustawy i mimo pewnych uzgodnień, nie popierali tego, co uzgodnili, więc jak można poważnie (ich) traktować"

- odpowiedział poseł.

Polityk PiS był też pytany o losy lidera Solidarnej Polski, ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. "To będzie decyzja jutrzejszego posiedzenia władz Prawa i Sprawiedliwości, no i wtedy będzie można powiedzieć jakie będzie dalsze postępowanie (...). Jutro może zapaść decyzja. Nie jestem w stanie przewidzieć, jaka będzie decyzja grona osób, ale na pewno nie będzie to taka decyzja, że nic się nie stało, więc koalicja trwa nadal" - mówił Suski.

"Niestety nie trwa koalicja nadal i w moim przekonaniu, jeżeli nic nasi koalicjanci nie zrobią, to będą musieli swoje rzeczy spakować i wyprowadzić się z resortów" - oświadczył. Podkreślił też, że PiS jest gotowe pójść do wyborów parlamentarnych.

Sejm uchwalił w piątek nowelę ustawy o ochronie zwierząt, która m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego. Mimo dyscypliny podczas głosowania, przeciw niej opowiedziało się 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski oraz dwóch Porozumienia, a 15 innych posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu.

Przedstawiciele PiS poinformowali po tym głosowaniu, że koalicja Zjednoczonej Prawicy została zerwana. Dalsze losy koalicji mają być omawiane - jak zapowiedział wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki - w poniedziałek przez kierownictwo PiS.