Aż dwie trzecie pracowników uważa, że w 2035 roku ludzie z wszczepionymi chipami będą mieli nieuczciwą przewagę na rynku pracy - wynika z ankiety przeprowadzonej przez Citrix wśród pracowników w Stanach Zjednoczonych i Europie, która została udostępniona wyłącznie CNN Business.

Portal pisze, że chociaż słowo cyborg brzmi jak fantastyka naukowa, wkrótce może stać się faktem.

Tysiące ludzi w Szwecji już wszczepiło sobie w dłoń mikrochipy, które mogą pewnego dnia zastąpić klucze i karty. Elon Musk niedawno pokazał działający implant mózgowy dla świń wykonany przez Neuralink, jego firmę zajmującą się interfejsem mózg-komputer.

Synchron, startup z San Francisco finansowany częściowo przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych, testuje już wszczepialne urządzenie bezprzewodowe, które może stymulować układ nerwowy z wnętrza naczynia krwionośnego.

Istnieje ostry podział między pracownikami a kierownictwem C-Suite w kwestii zalet i wad wszczepionych chipów. Ta luka odzwierciedla szerszą różnicę zdań między pracownikami a liderami na temat sztucznej inteligencji i przyszłości technologii oraz roli pracowników na styku tych dwóch grup.

Liderzy są konsekwentnie bardziej pozytywnie nastawieni do korzyści, jakie przyniosą technologie i sztuczna inteligencja, podczas gdy pracownicy są bardziej sceptyczni i zaniepokojeni własną rolą w zmieniającym się świecie pracy

według Citrix Work 2035.

Siedemdziesiąt siedem procent liderów biznesu uważa, że ukryte chipy i czujniki poprawią wydajność i produktywność pracowników do 2035 roku. Dla porównania tylko 43% pracowników podziela ten pozytywny pogląd na temat chipów.

Według różnych przewidywań sztuczna inteligencja wkrótce wyprzedzi ludzi w generowaniu przychodów. Chociaż pracownicy wydają się bardziej obawiać wszczepionych urządzeń, mogą być również bardziej skłonni do ich przyjmowania - być może choćby w celu ochrony swoich źródeł utrzymania.

Pięćdziesiąt siedem procent pracowników byłoby skłonnych wszczepić chipy do własnego ciała - jeśli uważaliby, że jest to bezpieczne i poprawiłoby ich wydajność, wynika z ankiety Citrix. Z drugiej strony tylko 31% liderów biznesu było otwartych na implantowanie samych siebie.

Generalnie prezesi i pracownicy są zgodni co do tego, że technologia, zwłaszcza sztuczna inteligencja, odegra kluczową rolę w przyszłości. Aż 72% specjalistów (razem pracowników i liderów biznesu) ankietowanych przez Citrix uważa, że do 2030 roku sztuczna inteligencja zastąpi ludzi jako główny generator przychodów w ich organizacji.

Według 90% liderów biznesu do 2035 r. inwestycje w technologię AI będą największym motorem wzrostu ich organizacji. Ale co te trendy zwiastują dla ludzi?

Jesteśmy już w środku największej ekonomii w historii świata, w której zwycięzca bierze wszystko. Sztuczna inteligencja zwiększy, a nie zmniejszy te nierówności

powiedział CNN Business były kandydat na prezydenta z ramienia Demokratów, Andrew Yang.

Yang, którego charakterystyczną kwestią jest uniwersalny dochód podstawowy w wysokości 1000 dolarów miesięcznie dla wszystkich dorosłych, powiedział, że jeśli prezesi zobaczą więcej korzyści ze sztucznej inteligencji, poświęcą mniej zasobów ludziom.

Pracownicy są zastępowani i zautomatyzowani we wszystkim, od fabryk pakowania mięsa po firmy księgowe. Z czasem będziesz miał mniej pracowników

powiedział Yang.

Musimy mieć bardziej przejrzyste i realistyczne podejście do tego, co to oznacza dla naszego społeczeństwa

dodał.

Pracownicy podzielają te obawy. Sześćdziesiąt procent pracowników ankietowanych przez Citrix uważa, że do 2035 roku pracownicy na stałe będą rzadkością.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl