Uzasadnienie brzmiało "za wyjątkowy wkład w wolność Kosowa oraz umocnienie pokoju i pojednania w regionie".

W liście, wysłanym do prezydenta Trumpa, Thaci napisał, że porozumienie między Kosowem a Serbią można osiągnąć "tylko pod silnym przywództwem Stanów Zjednoczonych Ameryki". "Pańska rola w tym procesie jest kluczowa" - dodał. Zaprosił również Trumpa do Kosowa.

Administracja Trumpa działa na rzecz normalizacji stosunków między Serbią a Kosowem, jej dawną prowincją, która proklamowała niepodległość w 2008 roku. Przed dwoma tygodniami prezydent Serbii Aleksandar Vuczić i premier Kosowa Avdullah Hoti podpisali w Białym Domu porozumienie o normalizacji stosunków gospodarczych.

Prezydent Thaci przyznał także doradcy Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego Robertowi O'Brienowi i wysłannikowi ds. Serbii i Kosowa Richardowi Grenellowi Prezydencki Medal Zasługi, podkreślając ich wkład w zawarciu porozumienia z Kosowem.

Kosowo i Serbia, która odmawia uznania jego niepodległości, od 2011 roku prowadzą pod auspicjami Unii Europejskiej negocjacje w sprawie normalizacji stosunków.

Serbia toczyła brutalną wojnę w latach 1998-1999 z bojownikami z Kosowa, która zakończyła się po przeprowadzeniu przez NATO 78-dniowej kampanii nalotów na Serbię.

Kosowo było po zakończeniu konfliktu zarządzane przez Misję Tymczasowej Administracji ONZ (UNMIK)przez dziewięć lat, zanim ogłosiło niepodległość w lutym 2008 roku. Większość krajów zachodnich uznaje państwowość Kosowa, ale nie Serbia, ani Rosja.