Decyzją prezesa Jarosława Kaczyńskiego w prawach członka partii zawieszonych zostało w piątek czternaścioro posłów PiS, w tym minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, Henryk Kowalczyk i Lech Kołakowski - poinformował dziś szef komitetu wykonawczego Krzysztof Sobolewski. W Zjednoczonej Prawicy zawrzało po głosowaniu nad ustawą nad tzw. "Piątką dla zwierząt".

O sytuacji w koalicji rządzącej mówiono dziś podczas konferencji prasowej w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie.

- Źródłem dzisiejszych niejasności w koalicji Zjednoczonej Prawicy nie jest ustawa o ochronie zwierząt. To jest tylko temat, który pokazał, że również w tej warstwie aksjologiczno-moralnej być może istnieje pewna różnica poglądów, jeżeli chodzi o nas i część koalicjantów

- stwierdził wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

- Koalicja może działać wtedy, gdy tworzące ją podmioty mają wspólny cel, zgadzają się działać razem, nie próbują wbrew partnerom koalicyjnym forsować swoich odrębnych koncepcji programowych. Warto, by uświadamiać sobie wynikające z wyborów uwarunkowania polityczne

- dodał.

Poseł Janusz Kowalski z Solidarnej Polski mówił dziś: "Jakakolwiek próba odwołania ministra sprawiedliwości oznacza wybory. Wybory, które są prezentem dla Platformy Obywatelskiej". Do jego słów odniósł się Radosław Fogiel.

- Byłbym dalece ostrożny w mówieniu o prezencie dla PO, w momencie kiedy niestety na tej samej konferencji pan minister Wójcik i jego koledzy z Solidarnej Polski używali tych samych argumentów, których używa PO w stosunku do PiS

- podkreślił. Pytany o przyszłość koalicji Zjednoczonej Prawicy, odpowiedział: "W najbliższych dniach spotka się kierownictwo PiS i podejmie decyzję w tej sprawie".

Padały też pytania odnośnie konkretnych osób, na przykład o przyszłość ministra rolnictwa.

- Pan minister Ardanowski został na wniosek prezesa PiS zawieszony w prawach członka. O jego dalszych losach będzie decydować komitet polityczny

- powiedział Radosław Fogiel.

Jaka jest przyszłość Zjednoczonej Prawicy? - Są możliwe różne scenariusze, jest możliwość istnienia rządu mniejszościowego. To nie jest nowum, takie rządy już istniały. Wybory są też zawsze jedną z opcji w polityce - odpowiedział wicerzecznik partii rządzące. O "buncie" posłów, którzy zostali zawieszeni, mówił:

To ich prawo, ale wolna wola wiąże się z odpowiedzialnością. Nasi koledzy wiedzieli, jakie konsekwencje wchodzą w grę.