Po dynamicznym odbiciu produkcji w czerwcu i lipcu, czyli pierwszych miesiącach po zniesieniu obostrzeń epidemiologicznych, sierpień przyniósł wyhamowanie tempa odbudowy koniunktury w przemyśle - podkreślił Adam Antoniak z banku Pekao, komentując piątkowe dane GUS.

GUS podał, że produkcja przemysłowa wzrosła w sierpniu o 1,5 proc. r/r, po wzroście o 1,1 proc. r/r w poprzednim miesiącu. Po uwzględnieniu wpływu czynników sezonowych produkcja zwiększyła się o 0,6 proc. m/m (1,8 proc. r/r).

Ekonomista banku Pekao Adam Antoniak zwrócił uwagę, że dzisiejsze dane wskazują, iż po dynamicznym odbiciu produkcji w pierwszych miesiącach po zniesieniu obostrzeń epidemiologicznych, czyli w czerwcu i lipcu, sierpień przyniósł wyhamowanie tempa odbudowy koniunktury w przemyśle.

- W ubiegłym miesiącu poziom produkcji był nadal o 2,7 proc. niższy niż w lutym (przed lockdownem) i o ok. 3,7 proc. poniżej trendu sprzed pandemii. Na słabnące tempo poprawy koniunktury w przetwórstwie wskazywał m.in. sierpniowy odczyt indeksu PMI oraz szereg globalnych wskaźników publikowanych w sierpniu - wskazał Antoniak.

Ekonomista wyjaśnił, że wśród głównych grupowań przemysłowych najszybciej rosła produkcja dóbr trwałych (plus 12,7 proc. r/r). Wyraźnie niższe tempo wzrostu notowano w przypadku dóbr zaopatrzeniowych (plus 2,2 proc. r/r), a produkcja dóbr inwestycyjnych obniżyła się o 1,6 proc. r/r.

Bank Pekao wskazał, że w sierpniu wzrost produkcji odnotowano w 21 spośród 34 działów przemysłu - w lipcu było to 20 działów.

- Zwraca uwagę głęboki spadek produkcji w kategorii "pozostały sprzęt transportowy" (minus 12,5 proc. r/r), gdzie jeszcze w lipcu notowano niewielki wzrost w ujęciu rocznym (plus 0,3 proc. r/r). Wciąż dynamicznie rosła produkcja "komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych" (plus 20,1 proc. r/r) oraz urządzeń elektrycznych (plus 10,3 proc. r/r) - dodał bank.

Według Antoniaka dane pokazują, że inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii obniżyła się w ubiegły miesiącu do 4,1 proc. r/r z 4,3 proc. r/r.

- Był to pierwszy spadek tej miary inflacji od grudnia 2018 r. Prognozujemy, że sierpień zapoczątkował trend spadkowy inflacji bazowej, która na koniec tego roku może obniżyć się w okolice 3 proc. r/r. W kontekście zapowiadanych od nowego roku zmian opłat i podatków (opłata mocowa, podatek cukrowy) maleje ryzyko przejściowej deflacji w pierwszym kwartale 2021 r. - ocenił.

Ekonomista wskazał ponadto, że ceny producentów (PPI) - czyli miernik pokazujący zmiany poziom cen ustalanych przez producentów na różnych etapach procesu wytwarzania dóbr, obok wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych jest stosowany jako jedna z miar poziomu inflacji - spadły w sierpniu o 1,2 proc. r/r, wobec spadku o 0,6 proc. r/r miesiąc wcześniej. Ceny w przetwórstwie przemysłowym obniżyły się o 2,1 proc. r/r, a w górnictwie i wydobywaniu wzrosły o 5,3 proc. r/r, wobec odpowiednio minus 1,3 proc. r/r i plus 5,2 proc. r/r miesiąc wcześniej (w obu przypadkach dane zrewidowane).

- Szacujemy, że spadkom cen w przetwórstwie sprzyjał spadek cen hurtowych paliw oraz niższa dynamika wzrostu cen artykułów spożywczych - ocenił przedstawiciel banku.

Antoniak dodał, że po energicznej odbudowie produkcji w czerwcu i lipcu, kiedy firmy nadrabiały zaległości produkcyjne z okresu lockdownu, i realizowały wcześniejsze zamówienia, sierpień przyniósł widoczne wyhamowanie tempa odbudowy koniunktury w przemyśle.

- Jest to zgodne ze scenariuszem ożywienia w kształcie "pierwiastka". Dalszy wzrost aktywności będzie już wyraźnie wolniejszy i uzależniony od napływu nowych zamówień, w tym zagranicznych. To z kolei będzie w dużej mierze warunkowane jest przebiegiem epidemii COVID-19 w Polsce, ale także wśród naszych głównych partnerów handlowych - zaznaczył ekonomista. 



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl