Inicjatywa pojawia się krótko po tym, jak przez cały świat, w tym przez miasta europejskie, przetoczyły się liczne protesty w ramach ruchu Black Lives Matter, którego celem jest walka z przemocą wobec osób czarnoskórych. Demonstracje wybuchły w maju tego roku w Minneapolis w Stanach Zjednoczonych po śmierci Afroamerykanina George'a Floyda podczas brutalnej interwencji policji.

- Osiągnęliśmy moment, w którym należy przyjrzeć się dokładnie faktom. Widzieliśmy gniew, któremu dały upust protesty na całym świecie, również w Europie. Nie stało się to po raz pierwszy i prawdopodobnie nie ostatni, ale mamy nadzieję, że przy większym wysiłku możemy coś zmienić w Europie

- mówiła na konferencji prasowej w Brukseli wiceszefowa KE Viera Jourova.

Dyskryminacja na tle rasowym czy etnicznym jest w UE zabroniona. Komisja chce jednak przeanalizować istniejące unijne ramy prawne, które mają na celu zwalczanie tego zjawiska, by zidentyfikować potencjalne luki.

Ponadto w przyszłym roku ma zostać przedstawione sprawozdanie ze stosowania dyrektywy w sprawie równości rasowej, a do 2022 r. mają być przygotowane nowe przepisy prawne. Komisja zapowiedziała też wzmożenie nacisku na państwa członkowskie, by zapewnić pełne i prawidłowe wdrożenie decyzji ramowej w sprawie zwalczania rasizmu i ksenofobii. W razie potrzeby Bruksela ma uruchamiać postępowania o naruszenie prawa UE wobec państw członkowskich.

- W demokratycznych społeczeństwach nie ma miejsca dla dyskryminacji na tle rasowym ani dla jakiejkolwiek formy rasizmu. Wszyscy musimy dążyć do stworzenia społeczeństwa antyrasistowskiego. W naszym planie działania przyznajemy, że rasizm przejawia się nie tylko w poglądach indywidualnych osób, ale ma również strukturalny wymiar - zaznaczyła komisarz do spraw równości Helena Dalli.

Poza egzekwowaniem prawa Komisja chce też zająć się postawami społecznymi, stereotypami i problemami gospodarczymi związanymi z dyskryminacją na tle rasowym. - Będziemy zachęcać państwa członkowskie do przyjęcia własnych planów działania przeciwko rasizmowi - zapowiedziała Dalli.

UE ma powołać koordynatora ds. przeciwdziałania rasizmowi, który będzie współpracował z osobami reprezentującymi mniejszości rasowe lub etniczne, a także z państwami członkowskimi, Parlamentem Europejskim i społeczeństwem obywatelskim.

Komisja zapowiedziała ponadto, że przyjrzy się temu, jak w instytucjach unijnych wygląda kwestia niedyskryminacji na tle rasowym, jeśli chodzi o zatrudnienie.

W ramach planu działań Bruksela chce też zachęcać państwa członkowskie, by przy wsparciu unijnych agencji, takich jak Agencja Praw Podstawowych (FRA) i Agencja Unii Europejskiej ds. Szkolenia w Dziedzinie Ścigania (CEPOL), zwiększyły wysiłki na rzecz zapobiegania dyskryminacyjnym postawom organów ścigania, a zwłaszcza policji.

Z badań wynika, że ponad połowa Europejczyków uważa, że dyskryminacja jest w ich kraju szeroko rozpowszechniona. Według Agencji Praw Podstawowych 45 proc. osób pochodzenia północnoafrykańskiego, 41 proc. Romów i 39 proc. osób pochodzących z Afryki subsaharyjskiej doświadczyło takiej dyskryminacji. Dyskryminację na tle swojego pochodzenia odczuło też 11 proc. Żydów.