Szef klubu PiS Ryszard Terlecki powiedział w piątek, że obecnie koalicja Zjednoczonej Prawicy praktycznie nie istnieje, choć jeszcze wiele może się zdarzyć. W poniedziałek zbierze się kierownictwo PiS, by ustalić działania na najbliższe dni.

Tymczasem sytuację postanowił wykorzystać Borys Budka, który na pospiesznie zwołanej konferencji prasowej przekonywał, że „jesteśmy w sytuacji wielkiego kryzysu państwa”.

Zamiast zajmować się pandemią, bezpieczeństwem Polaków, PiS znowu zajmuje się sobą.
- powiedział.

Budka mówił, że w tej sytuacji ważne jest, aby mieć scenariusze na każdą sytuację. 

Jesteśmy za podtrzymaniem paktu senackiego, po drugie wydałem dyspozycję do struktur regionalnych Platformy, by być gotowym na wariant przyśpieszonych wyborów, te prace są od dzisiaj wdrożone w życie.
- mówił szef PO.

Budka przekazał też, że został upoważniony przez zarząd PO do rozmów zarówno z koalicjantami z Koalicji Obywatelskiej, ale również do rozmów z innymi ugrupowaniami parlamentarnymi i pozaparlamentarnymi o możliwych wariantach większości parlamentarnej dla konstruktywnego wotum nieufności.

Dziś jesteśmy przygotowani na każdy wariant, ale oczekujemy od prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego jasnej i czytelnej deklaracji, czy jest w stanie sformułować większość parlamentarną i zajmować się realnymi problemami Polaków, czy oddaje Polskę i chce, by odbyły się przedterminowe wybory. Od dziś rozpoczynamy proces szerokich konsultacji dotyczących wyłonienia większości parlamentarnej, ale również przygotowania wariantu wcześniejszych wyborów.
- oznajmił Budka.

Lider Platformy Obywatelskiej poinformował, że w poniedziałek zwoła kolejne posiedzenie zarządu PO, aby zaproponować konkretne polityczne rozwiązania, ale już - jak mówił - w ten weekend będą prowadzone szerokie konsultacje polityczne. 

Będziemy rozmawiać z każdym partnerem parlamentarnym i pozaparlamentarnym.
- zapowiedział.