Sprawą prowadzenia seksbiznesu pod przykrywką salonu masażu zajęli się kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, wchodzący w skład zespołu zwalczającego handel ludźmi - podał w piątek zespół prasowy śląskiej KWP.

Mężczyzna umożliwiał kobietom uprawianie prostytucji w swoim salonie, zamieszczał ogłoszenia o seksusługach na portalach internetowych oraz zaopatrywał kobiety w telefony. W ten sposób zapewnił co najmniej czterem kobietom warunki do uprawiania prostytucji, a sam czerpał z nielegalnego procederu korzyści majątkowe. Seksbiznes prowadził co najmniej od 6 lat

– podała policja.

Mężczyzna został zatrzymany przez kryminalnych w swoim domu. Policjanci przeszukali zarówno dom, jak i salon masażu. Zabezpieczyli telefony komórkowe, karty SIM, komputery, tablety i inne nośniki danych, które zostaną teraz poddane analizie. Na poczet przyszłych kar i grzywien policja zabezpieczyła 50 tys. zł.

46-latek został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej. Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu czterech zarzutów ułatwiania i czerpania korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji przez inne osoby, za co grozi kara do 5 lat więzienia.

Podejrzany został objęty policyjnym dozorem, został też zobowiązany do wpłaty poręczenia majątkowego. Komenda wojewódzka zaznacza, że sprawa jest rozwojowa i nie są wykluczone kolejne zarzuty.