Szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował w czwartek, że negocjacje w Zjednoczonej Prawicy zostały zwieszone.

W związku z sytuacją jaką mamy w Sejmie, jeśli nasi koalicjanci - Solidarna Polska i Porozumienie - poskromią oczekiwania i zastosują się do decyzji kierownictwa ZP, to będzie można do nich (negocjacji) wrócić

- powiedział Terlecki.

Müller pytany przez dziennikarzy o kłopoty w negocjacjach PiS z koalicjantami powiedział: "My jesteśmy otwarci, żeby cały czas kontynuować koalicję z tymi partnerami. Natomiast koalicja polega na tym, że się stosuje zasady partnerskie".

Pytany, czy projekt dotyczący ochrony zwierząt wart jest tego, aby koalicja Zjednoczonej Prawicy się rozpadła, rzecznik rządu powiedział, że jest to projekt, który reguluje kwestie opieki nad zwierzętami, czy kwestie odpowiedniego ich traktowania.

Jeżeli ktoś o taki projekt jest w stanie rozbić obóz Zjednoczonej Prawicy, to zastanawiam się nad intencjami

- podkreślił Müller.

Na pytanie, czy rząd jest gotowy na przyspieszone wybory Müller odparł: "W tej chwili mówimy o tym, że mamy negocjacje koalicyjne, koalicjanci mają okazję sprawdzić faktycznie, czy chcą przestrzegać tych zasad, które były zawsze ustalane w koalicji, czyli solidarnego głosowania w sprawach kluczowych. A ten projekt, który przedstawiliśmy dotyczący zwierząt jest dla nas projektem kluczowym" - powiedział rzecznik rządu.

Projekt zamian w ustawie o ochronie zwierząt, autorstwa PiS, zakłada zakaz hodowli zwierząt na futra, wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych. Sejmowa komisja poparła kilka poprawek do projektu PiS; najważniejsza z nich to wykreślnie zapisów ograniczających ubój rytualny, o co wnioskowała Konfederacja.