Żywy wąż zamiast maseczki w autobusie

Nietypowy sposób na zasłonięcie twarzy - co w transporcie publicznym w Wielkiej Brytanii jest obowiązkowe - wybrał pewien mężczyzna jadący autobusem ze Swinton do Manchesteru. Zamiast maseczki na szyi miał kilkumetrowego żywego węża.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/IanZA/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

"Wsiadając do autobusu, miał go owiniętego wokół szyi, jak szal. Na początku pomyślałem, że ma naprawdę zabawną maseczkę, ale później pozwolił mu pełzać po poręczy. Nikt w autobusie się tym nie przejął, choć jedna osoba za nim nagrała wideo. To było naprawdę zabawne"

- opowiada jeden z pasażerów, którego cytuje dziennik "Manchester Evening News".

"Bezpieczeństwo naszych klientów i pracowników jest naszym absolutnym priorytetem. Jesteśmy zszokowani tymi doniesieniami i traktujemy je bardzo poważnie. Oczekujemy, że wszyscy nasi klienci będą przestrzegać rządowych zasad dotyczących odpowiedniego zasłaniania twarzy w środkach transportu publicznego. Prowadzone jest pełne wewnętrzne dochodzenie, które obejmuje sprawdzenie nagrań kamer przemysłowych w autobusie i przesłuchanie kierowcy" - oświadczył rzecznik firmy Stagecoach, w której autobusie to zdarzenie miało miejsce.

W Anglii za niezasłanianie twarzy w transporcie publicznym, a także w sklepach czy innych zamkniętych miejscach publicznych, jak kina, muzea czy galerie, grozi kara w wysokości 100 funtów.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#maseczka #koronawirus #wąż #autobus #Wielka Brytania

mg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo