Wniosek o odebranie sędzi Morawiec immunitetu Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do Izby Dyscyplinarnej SN. Prokuratura zamierza postawić sędzi zarzuty przywłaszczenia środków publicznych, działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nadużycia uprawnień i przyjęcia korzyści majątkowej. Czyny te są zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.
[polecam: https://niezalezna.pl/352201-wniosek-o-odebranie-immunitetu-sedzi]

Na te informacje zareagował zarząd Stowarzyszenia Sędziów Themis, na czele którego… stoi właśnie sędzia Morawiec. 

„Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Themis oświadcza, że sędziowie podejmując walkę o praworządne państwo, spodziewali się, iż władza wykorzysta wszystkie dostępne środki, aby ich zdyskredytować i wyeliminować z życia publicznego”.
- czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie Themis.
[polecam: https://niezalezna.pl/256648-na-milosc-boska-kurcze-blade-reakcja-sedzi-morawiec-gdy-nasz-reporter-spytal-o-watek-z-przeszlosci]

Według stowarzyszenia we wtorek doszło do „zaplanowanej akcji”, do której „przystąpił jeden z portali internetowych powołując się na źródła w Prokuraturze Krajowej”. Przedmiotem ataku – według sędziów z Themis - stała się sędzia Beata Morawiec.

„Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Themis oświadcza również, że mimo tak desperackich i oszczerczych kroków podejmowanych przez upolitycznione organy ścigania, nie zaprzestaniemy działalności na rzecz obywateli w walce o praworządność i będziemy bronić dobrego imienia sędziów”.
- napisano w oświadczeniu.
[polecam: https://niezalezna.pl/214997-nieslychany-pokaz-arogancji-beata-morawiec-o-tej-sedzi-na-pewno-jeszcze-uslyszymy]

Natomiast w rozmowie z portalem Wyborcza.pl sędzia Morawiec powiedziała, że nic nie wiedziała na temat wniosku o uchylenie jej immunitetu. O sprawie, jak podano na portalu, dowiedziała się rzekomo z mediów. 

Rany boskie, co to za bzdury? To jedna wielka bzdura. To się w głowie nie mieści. Nie będę się ustosunkowywać do paranoicznych posądzeń i zarzutów.
- komentowała doniesienia.

Według ustaleń śledczych, które opisał w obszernym komunikacie dział prasowy Prokuratury Krajowej, sędzia przyjęła wynagrodzenie za pracę na rzecz Sądu Apelacyjnego w Krakowie, której nie wykonała i nie miała wykonać, a zawarta przez nią umowa miała charakter fikcyjny i służyła ukryciu wyprowadzenia środków Skarbu Państwa. W związku z tym Morawiec miałaby usłyszeć zarzuty przywłaszczenia środków publicznych i działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Z kolei zarzuty naruszenia uprawnień, jako funkcjonariusza publicznego i przyjęcia korzyści majątkowej - jak czytamy w komunikacie PK - prokuratura chce przedstawić w związku z wyrokiem wydanym przez skład orzekający pod przewodnictwem M., korzystnym dla oskarżonego o spowodowanie uszczerbku na zdrowiu swojej żony.

Według śledczych przed wydaniem tego wyroku oskarżony skontaktował się z Morawiec i uzyskał od niej zapewnienie, że rozstrzygnięcie sądu będzie dla niego pomyślne. 

„W rezultacie skład sędziowski pod przewodnictwem Beaty M. warunkowo umorzył postępowanie karne wobec oskarżonego, a on sam – jak wynika z zeznań świadków – opowiadał, że sędzia „jest super kobietą, bo bardzo pomogła mu w załatwieniu jego sprawy”. W zamian Marek B. przekazał sędzi telefon komórkowy”.
- podała PK.
[polecam: https://niezalezna.pl/279051-ciag-dalszy-sprawy-morawiec-ziobro-minister-sprawiedliwosci-zlozyl-apelacje]