Monika Mrozowska kilka lat temu porzuciła miejskie życie i razem z dziećmi osiadła w domku niedaleko Warszawy. Znana ze swojego zamiłowania do zdrowego stylu życia i smacznej kuchni aktorka właśnie na tym skoncentrowała swoje zawodowe życie. Jak informuje radiozet.pl, aktorka pracuje m.in. nad książką ze zdrowymi przepisami. Pracę łączy z opieką nad trójką dzieci: Karoliną, Jagodą i Józefem.

Teraz okazuje się, że Mrozowska spodziewa się kolejnego dziecka. Informację o ciąży długo ukrywała przed mediami, ale wreszcie zdecydowała się pochwalić.

Na Instagramie zamieściła taki post:

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

„40-letnia matka 3 dzieci znana jest głównie ze swoich perypetii miłosnych (...) Monika Mrozowska jest jedną z tych gwiazd, o których pisze się raczej w kontekście kolejnych perturbacji w życiu osobistym, aniżeli sukcesów w sferze zawodowej. Monika przez wiele lat robiła, co mogła, by wciąż móc funkcjonować na obrzeżach show biznesu.” Lekturę pudelka zawiesiłam jakiś czas temu... Dostaję co prawda od znajomych i od Was czasami informacje, że pojawił się „artykuł” podobnej treści, ale... odbiera to tyle sił, że szkoda mi na to tracić energię. Autorem tego typu treści, których bohaterem jestem nie tylko ja, jest między innymi pan Łukasz oraz jego koledzy „dziennikarze”, którzy niestety owoców swojej pracy nie podpisują imieniem i nazwiskiem. Panie Łukaszu, też bym wolała żeby pisał pan o tym jak zasuwam w kuchni od 7:00 do 20:00 karmiąc ludzi najlepiej jak umiem. Albo o tym jak spędzam kilkanaście godzin na planie serialu z super ekipą, którą moje „perturbacje w życiu osobistym” obchodzą tyle, co zeszłoroczny śnieg, którego nie było. Albo o premierze mojej nowej książki, do której tygodniami wymyślam przepisy i robię zdjęcia. Różnica pomiędzy moją pracą „na obrzeżach szołbiznesu” a pana w samym „epicentrum” polega na tym, że ja staram się sprawiać ludziom przyjemność i pod wszystkim, co robię, chętnie się podpisuję... Efekty pana pracy to nerwy rodziny oraz bliskich i jad sączący się w komentarzach. A podpisu autora brak. Jestem w ciąży❤️ Połowę tego „błogosławionego stanu” udało mi się spędzić we względnym spokoju. Pracując i odpoczywając. Jestem szczęśliwa, zdrowa, ale nie informowałam o tym na etapie ciążowego testu. Panie „redaktorze” , wiem że do Mick’a Jagger’a ciągle mi daleko 😉 Pod kątem dorobku artystycznego i ilości dzieci... ale jakoś facetom nie wypomina się ilości partnerek🤔? Zwłaszcza w dobie szybkich randek z tindera... P.s. Karola @karolinasynowiec_fotografia dziękuję Ci za piękne zdjęcia❤️, a dla Was mam niespodziankę! Już w czwartek 17 września premiera mojego eBook’a , który powstał we współpracy z platformą @how2.shop 💙 Za miastem i na „obrzeżach” jest super, bo można w ciszy i spokoju pracować nad takimi fajnymi książkami! #momof4

Post udostępniony przez Monika Mrozowska (@monikakingamrozowska)