To pierwszy triumf Kaemny w Tour de France, a także pierwszy sukces w tegorocznej "Wielkiej Pętli" ekipy Bora-Hansgrohe. Blisko 17 minut później do mety dojechali faworyci wyścigu. Próbował atakować Pogacar, ale natychmiast siadł mu na kole Roglic. Na ostatnich metrach przyspieszył jeszcze Kolumbijczyk Miguel Angel Lopez, chcąc zdobyć kilka sekund przewagi, jednak rywale nie pozwolili mu na to.

Skrót wydarzeń 16. etapu Tour de France

Z kolarzy z czołówki niewielkie straty ponieśli tylko Kolumbijczyk Nairo Quintana oraz Holender Tom Dumoulin. Michał Kwiatkowski, praktycznie nie odstępujący w ostatnich dniach Bernala, dojechał do mety razem z nim ze stratą ponad 10 minut do grupy Roglica i Pogacara. Kolumbijczyk pogodził się już z porażką w wyścigu.

To był dobry dzień, a jutro będzie piękny etap do oglądania, królewski. Spodziewam się ataków. Będziemy walczyć o każdą sekundę. Ostatnie 5 km to odcinek po prostu szalenie trudny. Tadej jest najgroźniejszy i nie mogę spuścić z niego oka

- powiedział lider wyścigu - Roglic.

 Zwycięstwo Lennarda Kaemna, Primoz Roglic zachował żółtą koszulkę

Środowy etap, zapowiadany jako najtrudniejszy, prowadzi z Grenoble na przełęcz La Loze (170 km). Meta jest najwyżej położonym punktem tegorocznej "Wielkiej Pętli" - na wysokości 2301 m n.p.m.