- Każdy obywatel Federacji Rosyjskiej może wyjeżdżać z Rosji i wracać do niej

 - powiedział Pieskow. Pytany o to, czy władze są zadowolone z takiej decyzji opozycjonisty, uwzględniając wielki rozgłos wokół jego stanu, Pieskow odparł, że "jeśli obywatel Rosji wróci do zdrowia, to oczywiście, wszyscy będą z tego zadowoleni". Chodzi bowiem - podkreślił - o życie ludzkie. Pieskow zastrzegł przy tym, że Kreml nie śledzi bacznie doniesień o stanie zdrowia opozycjonisty.

Pytany o to, czy po powrocie Nawalnego może dojść do jego spotkania z prezydentem Władimirem Putinem bądź przedstawicielami jego administracji, przedstawiciel Kremla odparł przecząco. Wyraził przekonanie, że "nie ma potrzeby takiego spotkania" i nie dojdzie do niego.

- Rosja była i pozostaje absolutnie otwarta na współpracę i współdziałania w wyjaśnieniu tego, co "wydarzyło się" z Nawalnym

- zapewnił rzecznik Putina. Ocenił przy tym, że do osiągnięcia postępu w zbadaniu tej sprawy Rosja potrzebuje współpracy ze strony Niemiec, polegającej na przekazaniu jej materiałów biologicznych Nawalnego. Pieskow powiedział, że Rosja nie otrzymała odpowiedzi strony niemieckiej i że ta sytuacja "budzi wiele pytań".