Marek Sawicki, który jest wiceszefem klubu parlamentarnego Koalicji Polskiej (PSL-Kukiz'15) został zapytany dziś w radiu TOK FM o słowa prezesa PiS, że rozmawiał z prezesem PSL.

- Rozmawiałem wczoraj z prezesem Kosiniakiem-Kamyszem - nie było rozmowy prezesa Kosiniaka-Kamysza z Jarosławem Kaczyńskim na temat koalicji

- podkreślił Sawicki.

- Przy jakiejś okazji być może się widzieli i o czymś rozmawiali, tylko rozmawiać można o wszystkim, ale nie rozmawialiśmy i nie rozważaliśmy kwestii koalicji - powiedział Sawicki

Pytany o wypowiedzi związanego z Kukiz'15 posła klubu Koalicja Polska Jarosława Sachajki, a także Pawła Kukiza, sugerujące, że koalicja z PiS byłaby wskazana, Sawicki zaznaczył, że obaj partnerzy w Koalicji Polskiej "szanują własną podmiotowość".

- Jeśli Paweł Kukiz i Jarosław Sachajko zdecydują, że trzeba zmieniać Polskę i rzeczywistość z Jarosławem Kaczyńskim i PiS, to my nie będziemy ich trzymać na siłę i nie będziemy im tego bronić

 - zaznaczył. - Natomiast PSL nie wybiera się na współpracę z PiS - zapewnił.

Dopytywany, że on sam w PSL uchodzi jednak za zwolennika koalicji z PiS Sawicki odpowiedział, że wielokrotnie już mówiłem o tym, że "nie umawiamy się na randkę z modliszką".

Jeszcze dosadniej wypowiedział się Michał Kamiński, który odwołał się do "polityki moich politycznych oponentów".

Oni potrzebują cnót Ducha Świętego, roztropności, itd., umiarkowania. Prawo i Sprawiedliwość musi przede wszystkim zmienić siebie. Jeżeli chce być lepsze dla Polski i chce, żeby po tych rządach zostały trwałe i konsekwentne zmiany, to PiS musi przestać traktować swoich przeciwników, jak traktuje ich jak Jarosław Kaczyński, czyli jak drugi sort

– dodał.

– Te gry z PSL czy z Kukizem, czy z kimkolwiek innym potrzebne są dlatego, bo zgodnie z naukami Józefa Wissarionowicza Stalina, wraz z sukcesami w tym przypadku Prawa i Sprawiedliwości, zaostrza się walka klasowa, w tym przypadku zaostrza się walka wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ dzisiaj po cyklu wyborczym oni się czują, że już nie mają opozycji, już nie muszą wygrywać na tym etapie z opozycją. Dzisiaj cała dynamika i to na czym płoną im oczy i trzęsą się ręce, to kasa, która jest w naszej Rzeczpospolitej jeszcze do wzięcia. I władza, która jeszcze do wzięcia jest

– mówił Michał Kamiński w TVN24.