Łukaszenka szykuje się na demonstrację. Wzmocniono siły wojska i policji, ściągnięto specjalny sprzęt. Z ulic znikają ludzie

W Mińsku wzmocniono siły milicji i wojska, a także ściągnięto sprzęt specjalny przed niedzielną demonstracją przeciw prezydentowi Białorusi Alaksandrowi Łukaszence – poinformowała rzeczniczka MSW Wolha Czemadanawa. jak podają lokalne media, w mieście pojawili się niezidentyfikowani ludzie w kominiarkach, z bronią i pałkami. Zatrzymują osoby spacerujące z biało-czerwono-białymi flagami. Wciągają je siłą do minibusów.

twitter.com/tutby screen

Środki te podjęto, by „nie dopuścić w Mińsku do nielegalnych działań ze strony protestujących” – powiedziała rzeczniczka, dodając, że w ciągu dnia będą zamknięte aleje w mieście.

Dodała, że milicja podejmie „wszystkie niezbędne środki”, by „położyć kres nielegalnym działaniom i nie dopuścić do naruszeń porządku publicznego”.

Jak czytamy w białoruskich mediach, rozpoczęły się zatrzymania na ulicach.

Funkcjonariusze struktur siłowych zaczęli w niedzielę zatrzymywać w Mińsku ludzi idących na opozycyjną demonstrację – poinformowała agencja Interfax-Zapad, powołując się naocznych świadków. Mińska milicja potwierdziła zatrzymanie kilku osób.

"Niezidentyfikowani ludzie w kominiarkach, z bronią i pałkami zatrzymali kilka osób spacerujących ulicą z biało-czerwono-białymi flagami" - podaje Tut.by.

Jak podają media, w Mińsku pojawiło się sporo minibusów, które podjeżdżały w okolice, gdzie gromadzą się ludzie. Zwykle wybiegają z samochodów nieznani ludzie w kominiarkach i siłą ciągną ludzi do aut.

Agencja Interfax-Zapad podała, że na ul. Majakowskiego zatrzymano trzech mężczyzn, którzy kierowali się w stronę placu Niepodległości, niosąc biało-czerwono-białe flagi, używane przez opozycję.

Przy mężczyznach zatrzymała się czarna furgonetka bez numerów rejestracyjnych, z której wysiadło kilku ubranych na czarno mężczyzn w maskach na twarzy. Zamaskowani ludzie odebrali idącym flagi, położyli ich na ziemię, po czym wsadzili do furgonetki.

Niezależne media, w tym portal tut.by, poinformowały, że w Mińsku ogrodzono plac Niepodległości, a także okolice pomnika Miasta Bohatera, gdzie często gromadzą się protestujący.

Na Białorusi protesty trwają od wyborów prezydenckich 9 sierpnia. Według oficjalnych wyników w wyborach zwyciężył Alaksandr Łukaszenka. Protestujący twierdzą, że rezultaty głosowania zostały sfałszowane, i domagają się ustąpienia Łukaszenki.

Rzeczniczka MSW w Mińsku Natalla Hanusiewicz potwierdziła agencji, że zatrzymano kilka osób „w ramach sprawy administracyjnej za udział w nielegalnym zgromadzeniu”.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Białoruś #Mińsk #demonstracja #policja #wojsko

mg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo