Dr Flasza: Technologia jest odporna na COVID-19. OZE biją teraz rekordy popularności

Polska ma nową strategię energetyczną do 2040 r. i dzięki blisko 3,5 mld euro z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji mamy szansę stworzyć nowoczesne, inteligentne budownictwo, przyjazny środowisku transport i zadbać o rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE). Jak wskazuje premier Morawiecki priorytetem jest elektromobilność. - Naszym kapitałem są technologia i dobre kadry - mówi nam specjalista odnawialnych źródeł energii dr inż. Janusz Flasza, ekspert think-tanku programu "Polska3.0" związanego m.in. z powstaniem "Nowego Jedwabnego Szlaku" - i Krajowej Agencji Poszanowania Energii, działacz społeczny związku z Klubem "Gazety Polskiej" w Dąbrowie Górniczej.

Dr inż. Janusz Flasza
mat. prasowe

Agnieszka Kołodziejczyk: Polska uaktualniła właśnie strategię energetyczną do 2040 r. tak, by do 2030 r. osiągnąć poziom 21-23 proc. energii pozyskiwanej ze źródeł odnawialnych.

Dr inż. Janusz Flasza: Zwiększenie udziału OZE to dobre rozwiązanie. Od kilkunastu miesięcy ruszyły na poważnie, m.in. takie programy jak "Twój prąd", które pozwolą zmniejszyć koszty instalacji fotowoltaicznej dla mieszkańców. Pamiętajmy jednak, że koszt instalacji bilansuje się dopiero po 7, a nawet po 9 latach. Wówczas produkcja energii z promieniowania słonecznego jest bezpośrednio wykorzystywana przez właściciela. Każde natomiast działanie wykorzystujące OZE może być wpisane w zrównoważony rozwój gospodarki danego kraju. Powinno jednak spełniać warunek transformacji ukierunkowanej sprawiedliwie i sprzyjającej włączeniu społecznemu. Bez tego czynnika, rozwój strategii energetycznej w aspekcie Zielonego Ładu może spalić na panewce.

Na jakie pieniądze Polska będzie mogła liczyć z funduszy europejskich w najbliższych latach?

Z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji na lata 2021-2027 przyznano nam 3,5 mld euro. Zgodnie z "Krajowym planem na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030" sposoby finansowania poszczególnych przedsięwzięć będą wyznaczać Krajowe Inteligentne Specjalizacje (KIS). Obejmują one np. układy magazynowania, przesyłu i dystrybucji energii, nowoczesne i energooszczędne budownictwo czy przyjazny środowisku transport. Tylko na rozwój odnawialnych źródeł energii będzie przeznaczane 450 mln zł rocznie.

Wkrótce rozpocznie się kolejny sezon grzewczy, a wraz z nim pojawi niska emisja. Jak pan ocenia programy "Stop smog", czy "Czyste powietrze"?

Każde obniżenie zanieczyszczenia powietrza w naszych miastach zasługuje na baczną uwagę, ale nie można spocząć na laurach. Trzeba generować jak najwięcej programów, z których gminy, powiaty mogłyby skorzystać w sposób prosty i najskuteczniejszy z jak najmniejszą biurokracją. Co do konkretnych projektów, ze względu na położenie geograficzne poszczególnych regionów Polski, należy przygotowywać dedykowane rozwiązania technologiczne, ukierunkowane na miks OZE (wykorzystania energii słońca, wiatru, wody, czy geotermalnej). Podobnie trzeba rozpatrywać kwestię finansowania poszczególnych rozwiązań (nisko oprocentowane pożyczki, dotacje) w ścisłej współpracy z instytucjami pośredniczącymi. 

Jak wpłynęła na odnawialne źródła energii pandemia?

OZE na całym świecie biją teraz rekordy popularności. W związku z pandemią zmalała produkcja energii elektrycznej ze źródeł konwencjonalnych i źródła odnawialne mają coraz większy udział w miksie energetycznym większości krajów. Przykładem mogą być Niemcy, gdzie w terminie 6 - 12 kwietnia br. energia słoneczna stanowiła 23 proc. wyprodukowanej energii elektrycznej. Był to najwyższy wynik w historii, od czasu, gdy w połowie 2019 r. odnotowano 21,1 proc. Technologia, jak widać, jest odporna na COVID-19, obyśmy więc i my stali się odporni na pandemię strachu, jaka jest wywoływana na świecie.

Zmieńmy temat rozmowy. Chcę zapytać o rozwój elektromobilności w Polsce. Przypomnijmy - w ubiegłym roku podczas forum poświęconego tej tematyce, premier Morawiecki podkreślił, że jest to priorytet.

Liczba pojazdów elektrycznych rośnie. Brakuje jednak miejsc parkingowych pozwalających na ich ładowanie, a plany zagospodarowania przestrzennego miast nie są pod tym kątem aktualizowane. Mimo że są już systemy, które można by zastosować, i to polskie. Chociażby firma "Wiromet" z Mikołowa zaczyna realizować obecnie taki projekt. Nie zaprzepaśćmy też polskiego produktu IZERA - ElectroMobility Poland, bo to ogromna szansa bardzo innowacyjnego rozwiązania technologicznego. Polska ma naprawdę bardzo dobrą myśl techniczną. Jedną z przeszkód jest to, że mamy przebadane technologie, gotowe do wdrożenia, ale nie mamy, gdzie ich zastosować. Tak było z całym sektorem projektów związanych z elektromobilnością. Potwierdza to prezes Sieci Badawczej Łukasiewicza Piotr Dardziński.

A ekologiczny transport?

Tu potrzebne będą nowe centra logistyczne z dobrą bazą infrastrukturalną, co w prosty sposób przekłada się na nowe miejsca pracy dla wielu regionów Polski. Mówimy o przyszłości w perspektywie 10-15 lat, ale ona zaczyna się już teraz. Główne trakty na terenie Polski powinny przypominać stojącego człowieka, rozłożone ręce symbolizowałyby połączenie wschód-zachód, sylwetka od czubka głowy do stóp - północ-południe. Polski rząd inwestuje w użeglownienie Odry i Wisły. To cenne, transport wodny jest ekologiczny, funkcjonalny. Kolejny transport przyszłości to połączenia kolejowe, przy wykorzystaniu już istniejącego szerokiego toru, który obecnie biegnąc ze wschodu - kończy się w Sławkowie. To „żyła złota”. Jeśli szeroki tor zostałby przedłużony do Gorzyczek (63 km), tam towary bezpośrednio mogłyby zostać przeładowane na barki w nowym centrum logistycznym. W Śląskiem docelowo powstanie kilka takich "suchych" i "mokrych" portów, połączonych także z rozbudowywanym cargo na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach. Zyskają na tym wszyscy, to oczywiste. Te projekty przybliżą nas do utworzenia nowoczesnych miast tzw. "smart city".


 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

Agnieszka Kołodziejczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo