Na Białorusi wyłapywano i zatrzymano dziennikarzy. Śledztwa nie będzie, bo... nie!

Komitet Śledczy na Bialorusi nie widzi podstaw do przeprowadzenia czynności sprawdzających w sprawie zatrzymania 47 dziennikarzy podczas relacjonowania akcji protestu 27 sierpnia w Mińsku – wynika z komunikatu tej instytucji w odpowiedzi na zawiadomienie Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy (BAŻ).

Niek Verlaan.; pixabay.com / Creative Commons CC0

„Informujemy, że przedstawiona w zawiadomieniu informacja w istocie ma charakter abstrakcyjny, w związku z tym nie ma podstaw do przeprowadzenia przez KŚ czynności sprawdzających w trybie określonym przez Kodeks Postępowania Karnego”.
- poinformowano w piśmie skierowanym do niezależnego Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

BAŻ skierował do przewodniczącego Komitetu Śledczego żądanie wszczęcia sprawy karnej w związku z masowym utrudnianiem legalnej działalności dziennikarzy 27 sierpnia. Tego dnia struktury siłowe zatrzymały w centrum Mińska podczas relacjonowania akcji powyborczego protestu 47 dziennikarzy mediów białoruskich i zagranicznych, w tym polskiego dziennikarza Andrzeja Zauchę z telewizji TVN.

Większość dziennikarzy wypuszczono po kilku godzinach, wobec kilkorga sporządzono protokoły o udział w nielegalnej akcji, kilku osobom odebrano akredytację – podaje agencja Interfax. Szwedzki dziennikarz został deportowany.

 

 

Źródło: nieza

#Białoruś #media #dziennikarze #śledztwo

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo