Rusza ofensywa programowa Zjednoczonej Prawicy: szpitale, administracja, sądownictwo i prawo wyborcze

Odebranie szpitali samorządom, urealnienie zatrudnienia w administracji, dalsza reforma sądownictwa czy zmiany w prawie wyborczym. To niektóre elementy przygotowywanej na jesień ofensywy programowej Zjednoczonej Prawicy - pisze jedna z gazet.

Zbigniew Ziobro, Jarosław Kaczyński, Jarosław Gowin
Tomasz Hamrat / Gazeta Polska

Jak czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej", szczegóły planu uzgadniane są obecnie w rozmowach pomiędzy PiS, Porozumieniem Jarosława Gowina i Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry.

Według "DGP", wśród obszarów, którymi PiS chce się zająć w tej kadencji, są przede wszystkim: reforma służby zdrowia, zakładająca "upaństwowienie" szpitali (czyli odebranie ich samorządom), dalsze zmiany w sądownictwie, które mają na celu głównie przyśpieszenie postępowań, zmiany w mediach, a więc dekoncentracja rynku lub działania o podobnych skutkach, korekty prawa wyborczego, zmiany w ustawie o partiach politycznych polegające na modyfikacji zasad przydzielania subwencji, racjonalizacja działania i zatrudnienia w administracji, zmiany w ustawie o służbie zagranicznej ułatwiające roszady kadrowe w dyplomacji oraz ochrona zwierząt, czyli uchwalenie ustawy, która m.in. wprowadzi zakaz hodowli zwierząt na futra.

"Upaństwowienie" szpitali - jak pisze dziennik - miałoby polegać na odebraniu ok. 250 placówek powiatom i kilkudziesięciu marszałkom. Nowym organem założycielskim mieliby być wojewodowie lub minister zdrowia.

W kwestii zmian w administracji - jak czytamy - w planach PiS jest zapowiadana już redukcja kadr urzędniczych, ale także "dalsza dekomunizacja" dyplomacji.

Zmieniona - według "DGP" - miałaby zostać także ustawa o partiach politycznych, która umożliwiłaby podział subwencji między partie tworzące koalicję. "Chodzi o takie przypadki jak PiS czy Lewica, gdy różne ugrupowania startują z list jednej partii i później cała subwencja trafia do niej. Dziś to, czy SLD czy PiS podzielą się subwencją z koalicjantami, zależy od ich dobrej woli. Po zmianach koalicjanci także mogliby liczyć na swoją pulę publicznych pieniędzy" - wyjaśnia dziennik.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#ochrona zwierząt #prawo wyborcze #dekoncentracja mediów #reforma sądownictwa #upaństwowienie szpitali #reforma służby zdrowia #Prawo i Sprawiedliwość #Porozumienie Jarosława Gowina #Solidarna Polska #Zjednoczona Prawica

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo