O sławetne słowa Boniek pytany był dziś w rozmowie z red. Robertem Mazurkiem w RMF FM. Prowadzący przywołał wywiad, który ukazał się 5 marca 1991 roku w „Przeglądzie Sportowym”. 

„Niezależnie od opinii innych uważam, że Jaruzelski był największym z Polaków patriotów, jacy żyli w PRL. Na pewno na swój sposób, w swoich czasach chciał, by Polska była piękna i bogata (…)”

-mówił Boniek. Rozmowę przeprowadził wtedy Janusz Basałaj, dziś jeden z najbardziej zaufanych współpracowników prezesa PZPN, odpowiedzialny w związku za media i marketing.

Wyraźnie poirytowany Boniek tłumaczył się dziś ze swoich słów sprzed 30 lat. - Czyli po trzydziestu latach cytuje mnie pan, moje stwierdzenie, chłopaka wtedy… trzydziestojednoletniego, który był na oficjalnym spotkaniu władz włoskich i polskich. Wiadomo jaka była cenzura - przekonywał, tłumacząc się jednocześnie ze swoich słów, które wypowiedział w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego".

Dziennikarz Wojciech Wybranowski zwrócił uwagę na kilka -delikatnie określając -nieścisłości, które znalazły się w wypowiedzi Bońka.

„Nie tylko z odwagą cywilną Boniek ma problemy. Z matematyką też. W 1991 roku miał już 35 lat. A karierę piłkarską zakończył 3 lata wcześniej”

- czytamy we wpisie.

Zwrócił też uwagę, że Boniek „mija się z prawdą, tłumacząc swoje słowa obowiązującą cenzurą”.

„Centralny urząd cenzorski zlikwidowano rok przed jego wypowiedzią, a praktycznie nie działał od półtora roku”

- przypomina Wybranowski.