Mamy już w tej chwili autentyczną wojnę wytoczoną wolności słowa i prawom obywatelskim w Polsce przez sądy, szefa PZPN-u i jego kumpla, kapitana Służby bezpieczeństwa, który inwigilował Jana Pawła II. Próbuje się zakazać pisania w ogóle o związkach Zbigniewa Bońka, jego brata z człowiekiem, który sam się chwalił rozpracowywaniem papieża i był bardzo wysoko postawionym oficerem w strukturach komunistycznego wywiadu. 

Sprawa jest o tyle niesłychana, że tego samego dnia jeden sędzia, Rafał Wagner, trafia na dwie podobne sprawy, które powinny podlegać losowaniu. Zakładam, że jednego dnia do takiego sądu spływają dziesiątki spraw i są dziesiątki sędziów. Prawdopodobieństwo, że jednego dnia dwie podobne sprawy dostanie ta sama osoba jest mniej więcej takie jak to, że kogoś trafi meteoryt na ulicy w głowę. A jednak to się zdarzyło. Co ciekawe, inna podobna sprawa – Zbigniewa Bońka przeciwko tygodnikowi „Gazeta Polska”, która już nie trafiła do tego wydziału, została dokładnie odwrotnie rozstrzygnięta przez uczciwego sędziego. Oczywiście wszystkie próby zablokowania pisania o PZPN i Bońku zostały odrzucone. 

W przypadku wyroków przeciwko Piotrowi Nisztorowi i wydającej Gazetę Polską Codziennie spółce Forum mamy do czynienia z ogromnym podejrzeniem naruszenia przepisów mówiącym o losowaniu spraw jak i wielkim naruszeniem konstytucji artykułu 54 zakazującym cenzury prewencyjnej. Mamy do czynienia z jawnym zamachem na wolność słowa jakiego nie było od 1989 roku. W tej chwili wszyscy ludzie odpowiedzialni o przestrzeganie prawa w Polsce powinni zareagować, inaczej w najbliższym czasie wolność słowa zostanie całkowicie wykluczona przez sądy prostymi postanowieniami. Tutaj należy podkreślić, że sędzia w przypadku Piotra Nisztora podjął decyzję wobec tekstu, nie tylko który nie był opublikowany, ale nawet nie powstał. Tekst powstał kilka godzin po tym, gdy podjęto decyzję o jego zablokowaniu. Czyli bez znajomości treści tekstu założono, że nie wolno pisać. Jako Tomasz Sakiewicz wystąpię o zbadanie dyscyplinarne, czy ten sędzia powinien być dalej sędzią.