O opinii sanepidu, skutkującej wprowadzeniem do 11 września zdalnego nauczania w VI Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni, poinformowała w niedzielę wieczorem rzecznik prasowa gdyńskiego magistratu Agata Grzegorczyk. Wyjaśniła, że służby sanitarne wydały pozytywną opinię w tej sprawie po tym, jak o naukę w trybie zdalnym wystąpiła do nich dyrektor szkoły Ewa Śliwińska w porozumieniu z prezydentem miasta.

Grzegorczyk poinformowała, że wniosek dyrekcji szkoły do gdyńskiego sanepidu był z kolei konsekwencją wykrycia zakażenia koronawirusem u dwojga uczniów. W efekcie część uczniów szkoły, ich nauczyciele i członkowie rodzin, zostali skierowana na kwarantannę.

Uczniowie, którzy tak niedługo po wakacjach zostali ponownie rozdzieleni, zostaną otoczeni przez szkołę maksymalną troską. Osoby, które z powodu przymusowej kwarantanny czują się źle psychicznie, mogą korzystać z pomocy psychologa. Dorośli powinni w takiej sytuacji dzwonić do Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Gdyni, tel. 58-622-22-22, a młodzież korzystać z telefonu zaufania pod numerem 116-111

 – poinformowała Grzegorczyk w komunikacie rozesłanym mediom w niedzielę wieczorem.

Gdyńskie VI LO jest kolejną pomorską szkołą, w której z powodu wykrycia koronawirusa wśród uczniów lub kadry, wprowadzono zdalne nauczanie.

1 września pomorski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny informował, że taki tryb nauki został przyjęty w jednej placówce w powiecie kościerskim i w jednej w powiecie kartuskim. W obu szkołach – I Liceum Ogólnokształcącym w Kościerzynie i w Szkole Podstawowej w Kiełpinie – badania wykonane na kilka dni przed 1 września potwierdziły SARS-CoV-2 u pojedynczych nauczycieli. Ponieważ obaj byli obecni na radach pedagogicznych organizowanych w placówkach, sanepid objął kwarantanną wszystkich pracowników obu szkół i wydał pozytywną opinię dotyczącą zdalnego nauczania.