Kamil Glik (kapitan): "Jeżeli chodzi o moją formę fizyczną, to jestem zadowolony, ponieważ była to dla mnie w jakimś stopniu zagadka. Nie widziałem jeszcze powtórki sytuacji, w której straciliśmy gola. Ale uważam, że ocenianie publicznie, kto popełnił błąd, nie jest w porządku w stosunku do nikogo. My sobie dokładnie tę sytuację obejrzymy. W ostatnich latach naszą siłą była defensywa, traciliśmy bardzo mało bramek w eliminacjach. Dzisiaj przegraliśmy, straciliśmy jednego gola, ale musimy cały czas pracować. Za trzy dni kolejny mecz, z Bośnią i Hercegowiną. To też mocny przeciwnik, choć Holandia jest mimo wszystko półkę wyżej".

Jan Bednarek: "W pierwszej połowie mieliśmy dobrą sytuację na 1:0 i ten mecz mógł się różnie potoczyć. Przez większość spotkania realizowaliśmy nasze założenia. Jedna sytuacja zdecydowała, że przegraliśmy. Musimy wyciągnąć wnioski. Myślę, że jak na pierwszy mecz po takiej przerwie było dużo pozytywów, ale - niestety - przegraliśmy. Za ładną grę czy duże zaangażowanie punktów się nie rozdaje. Trzeba strzelać gole i dawać z siebie jeszcze więcej"

Jakub Moder (debiutant w reprezentacji Polski): "Muszę przyznać, że to Holendrzy prowadzili grę. Nie ma co ukrywać, że przez większość czasu posiadali piłkę, a my byliśmy w obronie. Ale kilka razy wyszliśmy z kontrami. Mogliśmy lepiej je rozwiązać, ale Holandia grała dobrze. Szkoda tej straconej bramki, bo w obronie wyglądaliśmy dobrze. Owszem, oni mieli przewagę, ale długo nie potrafili tego potwierdzić, ponieważ my w obronie wyglądaliśmy naprawdę solidnie. Czy miałem tremę debiutanta? Gdyby ten stadion był pełny, to może trema by była, a tak to trochę atmosfera sparingowa. Ale bardzo cieszę się z debiutu i z tego, że trener dał mi szansę. To kolejne marzenie, które udało mi się spełnić i teraz będę mocno trenować, by tych szans było jeszcze więcej".