Spotkanie Świątek i Vickery rozpoczęło się w czwartek, ale zostało przerwane z powodu deszczu przy stanie 7:6 (7-5), 0:30 dla reprezentantki gospodarzy. Amerykańska tenisistka postawiła od początku warszawiance trudne warunki i ta zacięta rywalizacja punkt za punkt toczyła się także w piątek.

Iga drugiego seta zaczęła od przełamania rywalki, ale Vickery błyskawicznie odpowiedziała wygrywając gema serwisowego Polki. Później dobre zagrania Świątek przeplatała ze słabymi - ostatecznie jednak wygrała tę partię dość pewnie 6:3.

Iga Świątek wygrywa po nerwowym meczu w US Open

Gra nerwów trwała również w decydującym secie. Rozpoczęło się od wykorzystanego break-pointa w wykonaniu Vickery. Przez moment wydawało się, że Polce mecz wymyka się z rąk. Od stanu 3:2 dla Amerykanki - Światek poprawiła jednak swoją grę i straciła już tylko jednego gema - wygrywając 6:4.

O awans do  najlepszej "16" w US Open Polka zagra teraz z słynną Białorusinką Wiktorią Azarenką, która w czwartek odprawiła rozstawioną z "piątką" rodaczkę Arynę Sabalenkę.

Iga Świątek (Polska) - Sachia Vickery (USA) 6:7 (5-7), 6:3, 6:4