Wczoraj rzecznik ratusza Karolina Gałecka zapowiedziała, że najprawdopodobniej od piątku rozpoczną się prace związane ze stabilizacją gruntu i zwożeniem materiałów pod budowę przeprawy pontonowej przez Wisłę.

W piątek rano zagrodzony był dojazd do brzegu Wisły pod mostem Marii Skłodowskiej–Curie na osiedlu Tarchomin. W tym miejscu, podczas ubiegłorocznej awarii, prowadzono prace związane z budową bypassa, którym ścieki z lewobrzeżnej Warszawy popłynęły do oczyszczalni Czajka. Prawy brzeg rzeki na wysokości mostu północnego patrolowali policjanci.

Na drugim brzegu, na którym znajduje się kolektor zrzucający ścieki do Wisły, również służbę pełnili funkcjonariusze policji. Na kolektorze stał samochód ciężarowy MPWiK. Obok pojazdu przechadzało się kilku pracowników miejskich wodociągów. Nad brzegiem rzeki, w miejscu, w którym w ubiegłym roku saperzy zbudowali most, dwaj żołnierze dokonywali rekonesansu.

Przy przepompowni ścieków przy ul. Fraysa służby miejskie ustawiły na jezdni i ścieżce rowerowej zapory i znaki zakazu wjazdu. Zorganizowano objazdy dla rowerzystów, na które cyklistów kierowała straż miejska.

Budowa mostu podtrzymującego alternatywny rurociąg ma się rozpocząć we wtorek. W piątek lub w sobotę saperzy zaczną sprowadzać pierwsze elementy przeprawy.

Zgodnie z harmonogramem, równolegle do budowy mostu pontonowego i tymczasowego przesyłu, który zostanie na nim ułożony, mają zacząć się prace przy wykonywaniu przewiertów pod rzeką, w których zostanie ułożony dodatkowy rurociąg. Po zakończeniu tych prac przejmie on przesył ścieków, co pozwoli na demontaż tymczasowego bypassu i mostu pontonowym. Później będzie naprawiany kolektor, który uległ awarii.

Decyzja o budowie mostu pontonowego, który ma władzom Warszawy pomóc w walce ze skutkami awarii, zapadła w poniedziałek. O udzieleniu miastu pomocy zdecydował premier Mateusz Morawiecki.

Do awarii kolektorów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka doszło w minioną sobotę. Nieczystości są zrzucane do Wisły. Według informacji opublikowanych w przez Wojewódzki Inspektorach Ochrony Środowiska w Warszawie ilość ścieków nieoczyszczonych odprowadzonych do rzeki od początku awarii do czwartku rano wynosiła 1,6 m sześć.

Poprzednia awaria kolektorów, w efekcie, której nieczystości płynęły do rzeki, miała miejsce rok temu, również pod koniec sierpnia. Zbudowanym z inicjatywy rządu i sfinansowanym z budżetu państwa tymczasowym rurociągiem umieszczonym na moście pontonowym ścieki płynęły do oczyszczalni w czasie, gdy MPWiK naprawiał układ pod Wisłą - do połowy listopada.