O skandalicznej decyzji warszawskiego sądu mówił dzisiaj rano na antenie Jedynki Polskiego Radia minister środowiska Michał Woś.

Gdyby ktoś mi powiedział jeszcze miesiąc wcześniej, że którykolwiek sędzia wpadnie na taki pomysł, to bym nie uwierzył, bo cenzura prewencyjna jest zabroniona wprost przez konstytucję i wydaje się, że takie postanowienia są po prostu sprzeczne z prawem

– ocenił.

Dodał, że oczywiście można zabezpieczać roszczenia: „To jest bardzo ważne narzędzie, ono chroni przede wszystkim przed skutkami oszczerstw – i to jest ważne, by móc chronić przed skutkami oszczerstw poszczególne osoby”.

Natomiast takie zakazywanie pisania generalnie o kimkolwiek przez rok pachnie cenzurą prewencyjną. Takie postanowieni wygląda na takie, które może być sprzeczne z prawem. Tutaj odpowiednie działania z pewnością strony procesowe podejmą, by je obalić

– powiedział.

Od kilku miesięcy Piotr Nisztor na łamach „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” publikuje artykuły dotyczące wątpliwości wokół funkcjonowania Polskiego Związku Piłki Nożnej, kierowanego przez Zbigniewa Bońka, byłego piłkarza Widzewa Łódź i Juventusu Turyn. 27 sierpnia 2020 r. sędzia Rafał Wagner z I Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie podjął decyzję o nałożeniu na dziennikarza rocznego zakazu publikowania treści dotyczących Bońka. Nakazał mu również usunięcie tych już opublikowanych na portalu YouTube oraz Twitter.