Rzecznik PO Jan Grabiec powiedział, że na posiedzeniu zarządu "będzie omawiana bieżąca sytuacja, plany dotyczące aktywności Platformy Obywatelskiej na najbliższe miesiące". "Zaczyna się sezon polityczny, jesteśmy po wyborach prezydenckich, natomiast nie sądzę, aby jakieś konkretne decyzje zapadały na tym zarządzie, na przykład personalne" - podkreślił.

Członek zarządu posłanka Izabela Leszczyna przyznała, że należy się spodziewać dyskusji m.in. o kwestiach programowych, w tym o nowej formule Instytutu Obywatelskiego, a także nowej Radzie Programowej. "Sfera programowa to jest dziedzina, którą jestem zainteresowana" - przyznała.

Borys Budka krótko po wyborze w styczniu na szefa partii zapowiadał powołanie nowego think-thanku PO, na którego czele miałaby stanąć posłanka Joanna Mucha. Rada Krajowa PO zdecydowała o powołaniu Rady Politycznej, w której skład mieli wejść byli liderzy PO oraz działacze, którzy pełnili wysokie funkcje państwowe - premierów, wicepremierów, marszałków i wicemarszałków Sejmu czy Senatu. Nie wiadomo, na ile obecne pomysły nawiązują do tamtych.

Według Grabca na posiedzeniu zarządu nie będzie mowy o obsadzie stanowiska szefa klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, bo to powinno być przedmiotem obrad samego klubu.

To powinna być decyzja przede wszystkim Borysa Budki, on jest dzisiaj przewodniczącym klubu, wybranym przez większość parlamentarzystów. Jeśli podejmie decyzje, że rezygnuje z tej funkcji, tak jak deklarował wcześniej, to te wybory zapewne się odbędą

- powiedział rzecznik PO.

"Wyjściowe" posiedzenie klubu w Warszawie planowane jest na 15 września. Według Leszczyny na posiedzeniu - choć tylko takim, na którym będą mogli być wszyscy - powinno się przeprowadzić dyskusje, jaki szef klubu jest potrzebny, jakie powinien mieć cechy i dopiero do tego dobierać kandydatów. "Wtedy być może łatwiej znalazłoby się kogoś, kto by uzyskał akceptacje większości" - podkreśliła posłanka.

Dotąd wśród potencjalnych kandydatów na szefa klubu wymienia się Tomasza Siemoniaka, Izabelę Leszczynę i Joannę Kluzik-Rostkowską. Gotowość kandydowania wyraził też były przewodniczący klubu PO Sławomir Neumann, niektórzy posłowie wskazują również na kandydaturę Grabca.

Nie wiadomo, czy zarząd poruszy kwestię wyboru szefa klubu senackiego KO, w miejsce Leszka Czarnobaja, który zrezygnował. Gotowość kandydowania na jego następcę deklarują senatorowie Marcin Bosacki i Bogdan Zdrojewski. "Nie staramy się ingerować w wewnętrzne sprawy parlamentarne, zwłaszcza senackie. Senat jest odrębną izbą, ma swoją specyfikę, takie kwestie są zawsze tam demokratycznie rozstrzygane" - podkreślił Grabiec.

Rzecznik spodziewa się natomiast podczas posiedzenia zarządu rozmowy na temat ruchu Trzaskowskiego. "Takie były założenia, że będzie przygotowana informacja, jak rozwija się ta inicjatywa" - zaznaczył.

Mamy nadzieję, że trudności, które dotyczą zarządzania Warszawą nie utrudnią aktywności Rafałowi Trzaskowskiemu

- dodał Grabiec. Energia, którą udało się Trzaskowskiemu uruchomić w kampanii wyborczej, podkreślił, "jest czymś bezcennym".

Według pierwotnych planów Trzaskowski miał w sobotę 5 września zdradzić szczegóły ruchu, którego robocza nazwa brzmi Nowa Solidarność. Awaria kolektora ściekowego w oczyszczalni Czajka spowodowała jednak, że przełożył to na inny termin.

Leszczyna przyznała, że jest oczekiwanie, iż Trzaskowski mimo nawału spraw pojawi się na posiedzeniu zarządu i powie coś o swoich planach, dotyczących ruchu.