Jak już informowaliśmy na naszym portalu 27 sierpnia br. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie, na podstawie którego zakazał red. Piotrowi Nisztorowi publikacji dotyczącej osoby obecnego prezesa PZPN Zbigniewa Bońka.

O komentarz do tej sprawy poprosiliśmy wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika.

- Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie znam dokładnie tej sprawy, natomiast sądowy zakaz publikacji może zostać wydany jedynie gdy dopuszcza to jakiś ważny interes społeczny. Teraz jest pytanie co takiego się stało, że został on wydany. Żyjemy w państwie demokratycznym, gdzie obywatele oczekują rzetelnej informacji, gdzie istnieje jawność życia publicznego, gdzie jest prawo do krytyki. Jest pewna wolność, którą gwarantuje konstytucja i europejska konwencja praw człowieka. Wprowadzenie tego typu zakazu przez warszawski Sąd Okręgowy jest co najmniej zadziwiające

- mówi nam wiceminister Wójcik.

- Wszelkie ograniczenia muszą wynikać z jakiegoś ważnego interesu. Pytanie jaki ważny interes był w tej sprawie, że uniemożliwiał ujawnienie informacji - pyta Wójcik.

Wiceszefa resortu sprawiedliwości spytaliśmy również o kontynuację reformy sądownictwa.

- Oczywiście będzie ona kontynuowana. Zrobiliśmy kilka kroków i przygotowujemy się już do kolejnych. Trwa dyskusja jak powinna wyglądać sama struktura sądownictwa. Jest szereg rzeczy, które trzeba wykonać i z pewnością zostaną wykonane - wyjaśnił nam wiceminister Wójcik.

Przypomnijmy, że w tygodniku „Gazeta Polska”, który ukazał się dzisiaj w kioskach, opublikowany został artykuł Piotra Nisztora „Kapitan SB trzęsie polską piłką”. Dotyczy on Andrzeja Placzyńskiego, prezesa firmy Lagardere Sports Poland (LSP), wcześniej działającej pod nazwą SportFive.

„W 2017 roku PZPN, kierowany przez Zbigniewa Bońka, przedłużył z firmą Placzyńskiego umowę na pośrednictwo m.in. w pozyskiwaniu sponsorów dla polskiej reprezentacji”

- czytamy w tygodniku.

Według „GP”, Placzyński ma ciemną kartę w życiorysie i w latach 1980–1990 „był pracownikiem Departamentu I MSW (wywiadu PRL), z czego ostatnie trzy lata służby spędził jako funkcjonariusz pod przykryciem w Wiedniu”. „GP” dotarła do dokumentów Placzyńskiego, które szczegółowo opisują jego działalność wywiadowczą.

Dziś redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz zwołał konferencję prasową. Poinformował na niej, że przewodniczący I wydziału cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Rafał Wagner 27 sierpnia wydał postanowienie zakazujące Nisztorowi publikacji treści związanych ze Zbigniewem Bońkiem. Sakiewicz zwrócił uwagę, że postanowienie to zostało wydane przed publikacją artykułu. - Sąd, podejmując tę decyzję, nie znał treści artykułu, bo go po prostu jeszcze nie było, a mimo to zakazał jego publikacji - podkreślił. - Przyznam, że tego typu działania to jest już taki najgłębszy PRL - dodał.