"Niemcy ogłosiły, że Aleksiej Nawalny był ofiarą ataku Nowiczokiem. Całkowicie potępiam użycie wojskowego środka bojowego, w rezultacie czego jest jeszcze pilniejszym, aby Rosja przeprowadziła pełne i przejrzyste śledztwo. Skonsultujemy się z Niemcami i wszystkimi sojusznikami w NATO w sprawie konsekwencji"

- napisał Stoltenberg na Twitterze.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiadomiła w środę, że lider antykremlowskiej opozycji stał się ofiarą "próby zabójstwa przez otrucie", której celem było uciszenie go. Oświadczyła, że potępia próbę otrucia Nawalnego.

Biały Dom: otrucie Nawalnego absolutnie karygodne

"Stany Zjednoczone są głęboko zaniepokojone ogłoszonymi dziś rezultatami (badań). Otrucie Aleksieja Nawalnego jest absolutnie karygodne

 - napisano na Twitterze Narodowej Rady Bezpieczeństwa (NSC) przy Białym Domu.

Przypomniano przy tym, że "Rosja w przeszłości używała już Nowiczoka".

"Będziemy pracować z sojusznikami i społecznością międzynarodową , by pociągnąć osoby w Rosji do odpowiedzialności, gdziekolwiek skierują dowody, i uniemożliwić finansowanie ich szkodliwej działalności"

- dodano.

We wpisie pod którym podpisał się rzecznik NSC John Ullyot podkreślono, że "Rosjanie mają prawo do wyrażania swoich poglądów pokojowo bez obawy o jakąkolwiek karę, a z pewnością nie z użyciem środków chemicznych".

Reaguje UE: "Osoby odpowiedzialne muszą stanąć przed sądem"

"Analiza toksykologiczna przeprowadzona w specjalistycznym laboratorium niemieckich sił zbrojnych dowodzi, że Nawalny został otruty wojskowym chemicznym środkiem z grupy Nowiczok, opracowanym przez Związek Radziecki, a później Rosję. Użycie broni chemicznej w jakichkolwiek okolicznościach jest całkowicie niedopuszczalne i stanowi naruszenie prawa międzynarodowego"

- oznajmił Borrell.

Dodał, że niezbędne jest, aby rosyjski rząd dokładnie zbadał zamach na Nawalnego.

"Sprawa Aleksieja Nawalnego nie może pozostać nierozwiązana. Osoby odpowiedzialne muszą zostać postawione przed sądem. Jesteśmy wdzięczni personelowi szpitala Charité - Universitätsmedizin w Berlinie za leczenie Nawalnego i życzymy mu szybkiego i pełnego powrotu do zdrowia. Unia Europejska będzie nadal uważnie śledzić tę kwestię i omawiać jej konsekwencje"

- zapowiedział.

Badające pobrane próbki od Nawalnego laboratorium Bundeswehry wykryło, że Nawalny został zatruty środkiem bojowym z grupy Nowiczok.

Szpital Charite w Berlinie, w którym leży pogrążony w śpiączce i podłączony do respiratora Nawalny, poinformował w środę, że stan opozycjonisty jest poważny, choć symptomy zatrucia słabną. Lekarze twierdzą, że czeka go długa rekonwalescencja, choć nadal nie można wykluczyć długofalowych konsekwencji zatrucia.

Nawalny został hospitalizowany 20 sierpnia w Omsku na Syberii. Poczuł się źle na pokładzie samolotu, lecącego z Tomska do Moskwy, i stracił przytomność. Na żądanie rodziny dwa dni później został przetransportowany lotniczym ambulansem do kliniki Charite w Berlinie, gdzie został poddany szczegółowym badaniom.