Zapomniał Rosati, jak cielęciem był

  

Fascynuje mnie predylekcja, by nie rzec zacięcie, posła Dariusza Rosatiego do ciągłych porównań obecnie rządzących do władców PRL. Polityk dostrzega głębokie analogie, a przy tym sprawia wrażenie żyjącego w jakiejś alternatywnej rzeczywistości.

Nieświadomy odbiorca wpisów Rosatiego na Twitterze może uznać, że ma do czynienia z wybitnym opozycjonistą z czasów komunizmu, zaprawionym w bojach uczestnikiem ulicznych demonstracji, który nieraz dostał pałą w cztery litery. Wystarczy jednak trochę wiedzy – co prawda szczątkowej, bo takowa zachowała się w archiwach i biogramach IPN – by jednak obraz Rosatiego okazał się zupełnie inny. Mówiąc wprost: Rosati powinien mieć w sobie na tyle wstydu, by nie robić z siebie kombatanta w 40. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Z prostego powodu: on akurat był po drugiej stronie.

 


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts