Kawa zajmuje 125. miejsce w rankingu WTA. W drabince tegorocznej edycji US Open znalazła się dzięki temu, że z powodu pandemii organizatorzy zrezygnowali z eliminacji, a część tenisistek - w tym kilka czołowych - wycofała się. W poprzedniej edycji nie przeszła zaś kwalifikacji.

27-letnia zawodniczka z Krynicy-Zdroju była skazywana na porażkę w meczu z będącą 31. rakietą świata Jabeur. Obie raz dotarły do finału zawodów WTA, ale poza tym jednak lepszymi wynikami i większym doświadczeniem może pochwalić się młodsza o dwa lata Tunezyjka, która jest m.in. ćwierćfinalistką styczniowego Australian Open.

Katarzyna Kawa twardo walczyła z faworytką

Polka w drugim secie mocno postawiła się faworytce. Ostatecznie jednak zmarnowała szansę na doprowadzenie do trzeciej partii. Kawa wykorzystała słabszy moment rywalki i wypracowała przewagę 4:1. W siódmym gemie, przy stanie 4:2, miała trzy okazje na przełamanie, ale w żadnej z nich nie zakończyła akcji punktem. Nieco później prowadziła jeszcze 5:3, ale wówczas to ona zaczęła się mylić, a rywalka złapała nieco wiatr w żagle i najpierw doprowadziła do remisu, a chwilę później do tie-breaka.

Kawa co prawda po "breaku" w 11. gemie była bliska wygrania tej partii, ale nie poszła za ciosem i po raz trzeci w tej odsłonie straciła podanie. Tie-break nie zaczął się po jej myśli - rywalka wygrywała 3-1. Polka doprowadził jednak do wyrównania, a potem przez chwilę trwała walka "punkt za punkt". W końcówce zawodził ją serwis. Pierwszą piłkę meczową jeszcze obroniła, ale przy kolejnej już spasowała.

Kamil Majchrzak przegrał z reprezentantem gospodarzy Ernesto Escobedo

Rywal Majchrzaka w meczu otwarcia zmieniał się dwukrotnie. Pierwotnie 107. w rankingu ATP Polak miał spotkać się z rozstawionym z numerem 17. Benoit Paire'em. Okazało się jednak, że Francuz miał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa i został wycofany z turnieju. Jego miejsce w niedzielę zajął więc pierwszy na liście rezerwowych Marcel Granollers, który jest 151. w rankingu ATP. Jak poinformowali jednak we wtorek organizatorzy, Hiszpan odmówił występu w grze pojedynczej, bo chce skupić się na deblu. Tym sposobem naprzeciw 24-letniego piotrkowianina stanął drugi na liście rezerwowych Escobedo.

Rywal Polaka w US Open zmieniał się dwukrotnie. Ostatecznie Majchrzak zagrał z Escobedo

Trwający dwie godziny wtorkowy pojedynek był pierwszą konfrontacją tych zawodników. Escobedo posłał 14 asów, przy dziewięciu po stronie Majchrzaka, który wykorzystał zaledwie jedną z sześciu okazji na przełamanie, miał więcej niewymuszonych i podwójnych błędów, a mniej uderzeń wygrywających.

Polak rok temu w US Open zatrzymał się na trzeciej rundzie, co jest jego najlepszym wynikiem w Wielkim Szlemie. Normalnie oznaczałoby to spory spadek na światowej liście, ale w związku z pandemią wprowadzono 22-miesięczny system rankingowy.

We wtorek awans do drugiej rundy wywalczyła Iga Świątek. W środę o przepustkę do trzeciej fazy rywalizacji powalczą Magda Linette i Hubert Hurkacz - oboje są rozstawieni z numerem 24.

Ernesto Escobedo (USA) - Kamil Majchrzak (Polska) 7:6 (7-3), 6:2, 6:3

Ons Jabeur (Tunezja, 27) - Katarzyna Kawa (Polska) 6:2, 7:6 (8-6)