Błaszczak pytany był podczas konferencji prasowej, jak zmieniły się uroczystości na Westerplatte po przejęciu ich organizacji przez wojsko. Dotychczas organizatorem obchodów rocznicowych na Westerplatte były władze Gdańska. Począwszy od tego roku to Wojsko Polskie ma organizować co roku obchody rocznicowe wybuchu II wojny światowej na Westerplatte.

- Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z dzisiejszego poranka i zdjęcia z ubiegłego roku czy sprzed lat. Widać różnicę olbrzymią. Przede wszystkim podczas tych obchodów nie było wystąpień o charakterze politycznym, nie było wykorzystywania tych obchodów do walki politycznej

- ocenił minister obrony narodowej.

- Niestety miało to miejsce chociażby w ubiegłym roku, kiedy prezydent Gdańska zaprosiła wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej i sama też wykorzystywała tę okoliczność do walki politycznej, wewnętrznej walki politycznej w Polsce, wystąpienie tej pani było jednoznaczne, można było tak ocenić - kontynuował szef MON.

Jego zdaniem, drugą podstawową sprawą, nawet ważniejszą, jest uhonorowanie żołnierzy Wojska Polskiego, którzy oddali swoje życie we wrześniu 1939 roku. - Ten teren był zaniedbany. Dziś rano miałem sposobność rozmawiania z archeologami, którzy (...) dokonali ekshumacji, którzy później razem z naukowcami doprowadzili do identyfikacji żołnierzy poległych we wrześniu 1939 roku. Mówili, że szczątki zostały odnalezione w miejscu zaniedbanym, które służyło za śmietnik i tak było przez lata. Tak nie będzie już dłużej. Wojsko Polskie będzie organizowało obchody - powiedział Błaszczak.

- Natomiast samo miejsce, samo Westerplatte zmieni się o tyle, że powstanie cmentarz i powstanie Muzeum Historii II Wojny Światowej i Westerplatte

- dodał.

We wtorek rano na Westerplatte odbyły się uroczystości z okazji 81. rocznicy wybuchu II wojny światowej.