Tarcza antykryzysowa to pięć filarów: ochrona miejsc pracy i bezpieczeństwa pracowników, finansowanie przedsiębiorców, ochrona zdrowia, wzmocnienie systemu finansowego, inwestycje publiczne.

W trakcie debat ostatniej edycji gdyńskiego Forum Wizja Rozwoju często pojawiał się temat stanu polskiej i światowej gospodarki w związku z epidemią koronawirusa.

– Najbardziej kluczowa w moim przekonaniu jest konsekwencja w działaniu i wykorzystywaniu możliwości wsparcia, które już dziś są dostępne. Przyszłość związana z pandemią jest bardzo trudna do przewidzenia. To, jak będzie wyglądała druga połowa tego roku oraz następne lata, jest obarczone ogromną niepewnością. Z tego powodu elastyczność i konsekwencja są najważniejszymi cechami dla polskiej gospodarki

– mówił w trakcie Forum Włodzimierz Kocon, wiceprezes BGK.

Tarcze antykryzysowe przyniosły efekt

"Znajdujemy się wciąż w trakcie działania tarczy antykryzysowej, czyli pomocy państwa udzielonej przedsiębiorcom i przedsiębiorstwom dla ustabilizowania sytuacji w gospodarce w związku z pandemią koronawirusa" – zauważył na wstępie Maciej Wośko, redaktor naczelny „Gazety Bankowej”, moderujący podczas gdyńskiego Forum panel „Tarcza antykryzysowa jako element nowego ładu gospodarczego”.

– Dziś już widzimy, że tarcze antykryzysowe i tarcza finansowa przyniosły efekt – pomogły zachować miejsca pracy i przetrwać większości przedsiębiorstw, zwłaszcza w najtrudniejszym okresie lockdownu – dodał moderator.

Trzeba stworzyć stałe mechanizmy w gospodarce pobudzające inwestycje

W działaniach państwa bardzo dużą rolę odgrywają instytucje finansowe, które dzięki narzędziom tarczy antykryzysowej pomagają przedsiębiorcom podtrzymywać płynność finansową i tworzyć możliwości inwestycyjne wmodelu prawidłowego funkcjonowania gospodarki narodowej.

 – Na początkowym etapie pandemii przed instytucjami rozwoju i przed rządem były postawione nieco inne zadania. Mam nadzieję, że znajdujemy się już w fazie wychodzącej z koronakryzysu. Tak naprawdę teraz rola naszego banku staje się najbardziej istotna, trzeba bowiem stworzyć stałe mechanizmy w gospodarce pobudzające inwestycje oraz takie instrumenty, które spowodują, że gospodarka stanie się odporna na kryzysy. Temat panelu „Tarcza antykryzysowa jako element nowego ładu gospodarczego” został sformułowany przewrotnie. Chyba nie chcielibyśmy cały czas mówić tylko o tarczy antykryzysowej, to sugerowałoby, że stale mamy kryzys

– mówił Tomasz Robaczyński, członek Zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego. I dodał: – Widać, że programy pomocowe działają i cieszą się zainteresowaniem. Od zmiany warunków gwarancji de minimis skorzystało z nich ponad 30 tysięcy firm. Widzimy, że z tygodnia na tydzień jest ich coraz więcej. Powstał także nowy fundusz gwarancji płynnościowych. Doszły m.in. dopłaty do odsetek spłacanych kredytów czy gwarancje faktoringowe.

– Podczas pierwszej fazy pandemii chodziło przede wszystkim o działania na rzecz utrzymania miejsc pracy. W drugiej fazie, głównie poprzez tarczę finansową PFR, chodziło o zachowanie płynności finansowej naszych firm. A obecnie – mam nadzieję – możemy zacząć mówić o gospodarce działającej na zasadach bardziej rynkowych, bo wcześniej działający system dotacyjny ma charakter nierynkowy: zaburza konkurencyjność, a w dłuższym okresie zmniejsza efektywność firm – spuentował Tomasz Robaczyński.

W opinii wiceministra rozwoju Roberta Nowickiego dobra koniunktura, która trwa od czasów rządów PiS, musi zostać zachowana. – Chodzi o całe społeczeństwo. Odpowiedzialny rozwój, o którym często mówimy, kierowany jest do człowieka. Wzrost polskiej gospodarki to lepsze jutro dla nas wszystkich. Pandemia wywołała silne refleksje i pobudziła wszystkich do podejmowania jeszcze większych wysiłków, by to, co osiągnęliśmy do tej pory, nie zostało stracone – dodał wiceminister.

W najbliższych kilku latach zwiększy się produktywność polskich firm

Uczestnicy panelu rozmawiali także m.in. o tym, że do odbudowy gospodarki mają zostać wykorzystane fundusze unijne na nową perspektywę finansową w latach 2021–2027, w tym fundusz odbudowy (Recovery Fund).

– Te środki będziemy przeznaczali na działania długofalowe wspierające realizację celów rozwojowych Polski, określonych m.in. w Strategii na rzecz Odpowiedniego Rozwoju

– przekonywała minister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak. Jej zdaniem nasze działania będą jednocześnie wpisywały się w jasno określone cele Komisji Europejskiej, czyli cyfryzację i zielony ład. – Spodziewamy się, że w wyniku zainwestowanych środków europejskich w ciągu najbliższych kilku lat zwiększy się produktywność polskich przedsiębiorstw. Na większą skalę zastosujemy automatyzację i robotyzację procesów produkcyjnych, skuteczniej wykorzystamy badania naukowe do podniesienia innowacyjności przedsiębiorstw. Umocni się dzięki temu pozycja polskich firm w światowych łańcuchach dostaw – stwierdziła minister Jarosińska-Jedynak.