1 września uczniowie wracają do szkół. „Będą bezpieczni, jeśli będziemy przestrzegali zasad”

Dzieci będą bezpieczne, jeżeli rodzice, nauczyciele, dyrektorzy, samorządowcy, będą zachowywać się w sposób odpowiedzialny. A odpowiedzialność w tym kontekście to po prostu przestrzeganie zaleceń - mówił tuż przed rozpoczynającym się rokiem szkolnym gość Katarzyny Gójskiej w programie "W punkt" w Telewizji Republika Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas.

Telewizja Republika/printscreen

Dzisiejszy odcinek programu "W punkt" poświęcony był powrotom dzieci do szkoły, w dobie epidemii koronawirusa.

Dzieci będą bezpieczne, jeśli wszyscy będziemy przestrzegali zasad. Nauka zdalna ma swoje granice a dzieci powinny się socjalizować

- mówił gość Katarzyny Gójskiej.

W szkołach są środki dezynfekcyjne i wszystkie urządzenia, które spowodują, że dziecko może być bezpieczne. Ale przede wszystkim to jest odpowiedzialność rodziców

- podkreślił Jarosław Pinkas.

Zaznaczył, że do szkoły nie wysyłamy dzieci zakatarzonych, bądź z infekcjami górnych dróg oddechowych.

Dziecko, które wraca do szkoły musi być zdrowe - dodał.

Pinkas zwrócił uwagę również, że "inspekcja sanitarna zrobiła nieprawdopodobny wysiłek spotykając się z wszystkimi dyrektorami".

- Należy pamiętać, że dzieci są bezpieczne dlatego, że są dziećmi. Wśród naszych pacjentów w Polsce tylko 6 proc. osób zakażonych (koronawirusem-red.) to dzieci. Nie mieliśmy w Polsce żadnego zgonu dziecka (zarażonego-red.) i mam nadzieję, że nigdy nie będziemy mieć. Najmłodsza ofiara koronawirusa w Polsce, człowiek, który miał liczne inne choroby, miał 18 lat. Dzieci raczej przechodzą to gładko, lub też całkowicie bezobjawowo

- mówił Pinkas.

- Jeżeli zobaczymy, że mamy istotny przyrost zakażeń wśród dzieci będziemy wtedy reagować zależnie od zaistniałej sytuacji

- dodał.

 

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl,

Beata Mańkowska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo