Agencja Rozwoju Przemysłu odbudowuje potencjał przemysłu stoczniowego

Agencja Rozwoju Przemysłu SA (ARP SA) jako właściciel Stoczni Gdańsk SA prowadzi prace w celu odbudowy potencjału produkcyjnego stoczni i spółek aktywnych w okrętownictwie, energetyce wiatrowej i infrastrukturze portowej.

40 lat temu w sali BHP Stoczni Gdańskiej doszło do podpisania porozumienia między Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym a władzami PRL, które doprowadziło do utworzenia i legalizacji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. W rocznicę porozumień sierpniowych, 31 sierpnia, kwiaty pod Bramą nr 2 Stoczni złożyli Cezariusz Lesisz, działacz Solidarności Walczącej, obecnie prezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu SA, oraz Paweł Kolczyński, wiceprezes ARP SA. – Solidarność była czymś więcej niż tylko związkiem zawodowym. Dla mojego pokolenia była przede wszystkim wielkim ruchem patriotycznym całego narodu w celu odzyskania niepodległości. Wszystkimi nami kierowało marzenie o wolnej, sprawiedliwej i solidarnej Polsce. Jestem przekonany, że dzisiejsza rocznica ma wymiar nie tylko historyczny, a aktualność przesłania Solidarności pozostaje ważna nie tylko dla Polski, ale i dla całej Europy – mówi Cezariusz Lesisz.

Mariaż historii z gospodarką 

ARP SA jest właścicielem Stoczni Gdańsk SA, Stoczni Gdańskiej Sp. z o.o. oraz Baltic Operator Sp. z o.o., które dziedziczą tradycje przemysłowe dawnej Stoczni Gdańskiej. W spółkach trwają obecnie prace nad procesem restrukturyzacji. ARP SA przejęła spółki stoczniowe w lipcu 2018 r., odkupując je od ukraińskiego właściciela. Agencja odziedziczyła zakłady w trudnej sytuacji finansowej – ze względu na niemal pusty portfel zamówień, nieefektywną strukturę zatrudnienia, przy znaczącym zadłużeniu spółek i problemach płynnościowych stanęły one przed groźbą upadłości. Dzięki staraniom ARP SA wdrożona została strategia, której celem jest odzyskanie wiarygodności wśród klientów i pozyskanie nowych zamówień. 

– Trzeba przyznać, że lata zaniedbań odcisnęły piętno na zakładach, które odkupiliśmy. Plan naprawczy, który przygotowaliśmy, ma na celu odzyskanie rentowności. Proces naprawczy będzie miał długofalowy charakter, ale jeśli powiedzie się zgodnie z naszymi założeniami, przemysł stoczniowy w Gdańsku na powrót może stać się istotna częścią polskiej gospodarki

– podkreśla Paweł Kolczyński.

Rośnie portfel zamówień

Po 10 latach stagnacji za poprzedniego właściciela stocznia odnosi pierwsze sukcesy, o czym świadczą pozyskane kontrakty i wielkość portfela zamówień, który rok do roku (2018/2019) wzrósł ponaddwukrotnie i jest w 2020 r. większy o ponad 250 mln zł. W międzyczasie wprowadzono również w życie długofalowy plan oddłużenia Stoczni Gdańsk SA i Stoczni Gdańskiej Sp. z o.o. oraz powołano nowy podmiot Baltic Operator Sp. z o.o., prowadzący działalność operacyjną i handlową przy wykorzystaniu infrastruktury i potencjału spółek stoczniowych. Powiększająca się skala produkcji przełożyła się na wzrost liczby pracowników i współpracowników z ok. 560 na początku 2019 r. do ok. 750 na jego koniec. Jednocześnie sukcesywnie budowane są kompetencje w zakresie realizacji coraz bardziej złożonych projektów, a także prace nad poprawą efektywności.

– Intensywnie pracujemy nad odzyskaniem potencjału produkcyjnego Stoczni Gdańsk w zakresie okrętownictwa. Na razie budujemy części kadłuba, nadbudówki. Naszym celem jest samodzielna budowa własnych jednostek pływających z pełnym wyposażeniem

– podkreśla Cezariusz Lesisz.

– We wszystkie nasze działania staramy się angażować związki zawodowe, informując je na bieżąco o kwestiach dotyczących funkcjonowania zakładu. Współpraca odbywająca się na partnerskich zasadach zmierza do osiągnięcia wspólnego celu, jakim jest stworzenie możliwie najlepszych warunków do pracy. Proces restrukturyzacji przypada na niezwykle trudny okres na rynku zamówień dla przemysłu stoczniowego, spotęgowany jeszcze pandemią koronawirusa

– dodaje prezes ARP SA.

Dojście do pełnej rentowności w ciągu 3–4 lat 

Grupa Stoczni Gdańsk systematycznie wywiązuje się z zakontraktowanych zamówień. W grudniu 2019 r. i w styczniu br. spółki realizowały projekty dostaw bloków okrętowych, konstrukcji stalowych oraz wież wiatrowych. Inwestycje prowadzone w rozwój linii wieżowej, linii sekcji płaskich oraz generalną modernizacją zakładu pozwolą poszerzyć portfel zamówień. Spółki Grupy Stoczni Gdańsk mają zawarte kontrakty m.in. na produkcję bloków kadłubów statków wycieczkowych i innych bloków okrętowych, na produkcję wież wiatrowych oraz na realizację dźwigów portowych. Część realizowanych kontraktów ma długofalowy charakter.

ARP SA jest jedyną na rynku spółką prawa handlowego z udziałem skarbu państwa, która wyspecjalizowała się w prowadzeniu trudnych procesów restrukturyzacji. Doświadczenia pokazują, że każdy przypadek należy traktować indywidualnie. W niedalekiej przeszłości ARP SA z sukcesem zrestrukturyzowała m.in. poznańską Fabrykę Pojazdów Szynowych, Przewozy Regionalne czy Świętokrzyskie Kopalnie Surowców Mineralnych. Wszystkie te podmioty były w trudnej sytuacji finansowej i generowały wielomilionowe straty. Plan naprawczy, który jest konsekwentnie realizowany w Grupie Stoczni Gdańsk, przyniesie efekty w perspektywie 3–4 lat. Wówczas będzie można  mówić o pełnej rentowności.
 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

Andrzej Ratajczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo