Młodego reportera porannego pasma Filipa Chajzera TVN zawiesił w obowiązkach. Za co? No właśnie nie do końca wiadomo. Chajzer przygotował satyryczny materiał opisujący kulisy powstawania programów informacyjnych, który wyemitowano w „Dzień dobry TVN". W fikcyjnym materiale o obniżce cen gazu obśmiał sztampę, z jaką przygotowywane są newsy, zwrócił uwagę na niezauważalne dla przeciętnego widza irytujące schematy. Materiał w podobnym tonie przygotowała swego czasu stacja BBC, jednak znani ze swojego humoru Anglicy nie wzięli go sobie do serca. W TVN-ie było inaczej. Na korytarzach zagrzmiało, a na młodego reportera napadła gwiazdka poranka Jarosław Kuźniar. Reporter został przykładnie zrugany i zawieszony w pracy. Pojawia się więc pytanie: Czy jego szefom zabrakło poczucia humoru, czy też przestraszyli się ujawnienia warsztatu propagandy?