Podczas niedzielnej konferencji prasowej prezes Wód Polski był pytany przez dziennikarzy czy awaria i zrzut ścieków do Wisły może się skończyć skażeniem rzeki.

Przy takich wypływach, to będą wpływały do rzeki tony fosforanów, azotanów, azotynów, bakterii i innych różnych zanieczyszczeń chemicznych ze ścieków przemysłowych i ze ścieków szpitalnych

- mówił Daca.

Biorąc pod uwagę - dodał - że mieliśmy bardzo duży problem w zeszłym roku, który "na pewno się odłożył w pokładach na dnie rzeki, szczególnie w zbiorniku włocławskim, no to jest jeszcze większa kumulacja".

Na razie powinniśmy się skupić na tym, by jak najszybciej zaprzestać wydzielania tych ścieków w hektolitrach. Musimy to jak najszybciej powstrzymać i to jest w tej chwili najważniejszy priorytet

- zaznaczył Daca.