fot.: pilecki.ipn.gov.pl

Stowarzyszenie Auschwitz Memento rozpoczęło zbiórkę pieniędzy na realizację filmu o rtm. Witoldzie Pileckim. Wcześniej większość publicznych instytucji odmówiło finansowego wsparcia produkcji.

– Liczymy na pomoc społeczeństwa – mówi „Codziennej” Bogdan Wasztyl, przewodniczący rady programowej Auschwitz Memento. Na tak ważny film nie ma publicznych pieniędzy. Straciliśmy trzy lata na szukanie źródeł finansowania i doszliśmy do wniosku,  że to już nie ma sensu. A przecież mamy doświadczenie w pozyskiwaniu  środków publicznych. Zrobiliśmy kilka filmów dokumentalnych za publiczne pieniądze. Środki pozyskiwaliśmy i rozliczaliśmy skutecznie, ale na film o rtm. Witoldzie Pileckim nie możemy dostać środków – twierdzi Wasztyl.

W ciągu trzech ostatnich lat stowarzyszenie Auschwitz Memento próbowało zainteresować filmem: Polski Instytut Sztuki Filmowej, Ministerstwo Kultury, Ministerstwo Obrony Narodowej, Małopolski Urząd Marszałkowski oraz Muzeum Historii Polski.

- Dotację w wysokości 7 tys. zł przyznał nam jedynie Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Musieliśmy ją jednak zwrócić, bo za te pieniądze nic nie można wyprodukować – tłumaczy Wasztyl.

W związku z trudnościami Stowarzyszenie Auschwitz Memento zdecydowało się na przeprowadzenie zbiórki pieniędzy w internecie. Organizatorzy uzyskali na to pozwolenie w Ministerstwie Administracji.

Ze szczegółami zbiórki można się zapoznać na stronie www.projektpilecki.pl.

- Interesuje nas pokazanie całokształtu działalności i życia rtm. Pileckiego. Mamy naprawdę dobrą ekipę. Reżyserem będzie Dariusz Walusiak, który ma w dorobku dziesiątki filmów dokumentalnych, a z wykształcenia jest historykiem.

Tematu się nie boimy i mamy nadzieję, że przy udziale społeczeństwa uda się nam stworzyć dobry film – mówi Bogdan Wasztyl.