Zagłębie rozbroiło Wartę. Beniaminek z Poznania wciąż bez punktów w Ekstraklasie

Zagłębie Lubin niemiłosiernie męczyło się z Wartą Poznań, która rozgrywała dopiero drugi mecz w Ekstraklasie po 25 latach przerwy. Trzy punkty drużynie z Dolnego Śląska zapewnił dopiero w 88. minucie Słoweniec Damjan Bohar. A poznaniacy boleśnie zderzyli się z nową rzeczywistością i w Lubinie przegrali 0:1 drugi mecz z rzędu.

Dwaj liderzy Zagłębia Słoweńcy Sasa Żivec ( z lewej) i Damjan Bohar
twitter.com/zaglebielubin

W pierwszych minutach Warta mogła imponować. Piłkarze beniaminka zaatakowali bez respektu dla rywali. Nic jednak z tego nie wynikało. W miarę upływu czasu, coraz więcej do powiedzenia mieli zawodnicy Zagłębia. Najlepszej okazji w pierwszej połowie nie wykorzystał dla lubinian Sasa Żyvec, który w 34. minucie huknął z 10 metrów w poprzeczkę.

 Warta to niewygodny rywal. Musimy przyśpieszyć grę i jak najszybciej zdobyć gola. Wtedy goście ruszą do przodu, a my będziemy mieli okazję do kontry - mówił w przerwie w telewizyjnym wywiadzie rozgrywający Zagłębia Filip Starzyński.

W drugiej połowie gospodarze zdecydowanie dominowali. W 67. minucie groźnie strzelał Bohar, a cztery minuty później idealnej okazji nie wykorzystał Dominik Jończy, którego strzał głową w niezłym stylu obronił najlepszy w ekipie z Wielkopolski bramkarz Adrian Lis.

Kiedy piłkarze Warty odliczali już czas jaki pozostał do końca spotkania dobrą akcję prawą stroną przeprowadzili gospodarze. Kacper Chodyna dośrodkował do wbiegającego w pole karne Bohara, a Słoweniec strzałem głową w krótki róg przechytrzył Lisa i zdobył gola na wagę zwycięstwa.

Goście z Poznania grali ambitnie, ale nie da się zdobyć choćby punktu, jeśli przez cały mecz, tak jak w Lubinie Warta, nie oddaje się celnego strzału na bramkę przeciwnika.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

#ekstraklasa #Damjan Bohar #Warta Poznań #Zagłębie Lubin

Piotr Dobrowolski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo