- W ciągu ostatnich dwóch godzin do jednostek straży w Łódzkiem wpłynęło ok. 450 zgłoszeń związanych z falą burz przechodzących nad regionem. Większość z nich dotyczy powalonych drzew czy lokalnych podtopień w okolicach Sieradza, Pabianic, Łodzi. W Pabianicach silny wiatr zerwał 150 metrów dachu, natomiast w powiecie zduńskowolskim doszło do wypadku pośrednio związanego z warunkami atmosferycznymi - kierująca samochodem osobowym próbowała ominąć powalone drzewo, wpadła w poślizg i jej auto przewróciło się na bok

 - przekazał rzecznik Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi Jędrzej Pawlak.

Z kolei Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że o godz. 15.30 powalone drzewo w miejscowości Żurawieniec całkowicie zablokowało przejazd droga krajową nr 60 na odcinku między Płockiem i Kutnem. Służby już uporały się z przeszkodą.

Jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, nad regionem łódzkim występują burze z gradem i deszczem; prędkość wiatru może dochodzić w porywach do 85 km/h. Zjawiska te występują w powiatach: łaskim, sieradzkim, zduńskowolskim, kutnowskim, łęczyckim i przemieszczają się na wschód.