W środę w południe szef rządu spotka się z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych w sprawie sytuacji na Białorusi. W rozmowach udział zadeklarowali przedstawiciele wszystkich klubów i kół.

Libicki pytany rano w Poranku Rozgłośni Katolickich „Siódma9”, czy jest możliwe mówienie w sprawie Białorusi jednym politycznym polskim głosem odpowiedział, że ma na to nadzieję, bo dotychczasowe sygnały wskazują, że może tak być.

Ja mogę powiedzieć - jako przedstawiciel Koalicji Polskiej-PSL, że dobrze oceniam plan dla Białorusi, który zgłosił pan premier Mateusz Morawiecki. Dobrze oceniam to, że udało się zorganizować ten wideoszczyt członków Rady Europejskiej. Dobrze oceniam te działania w sprawie Białorusi.
- podkreślił Libicki.

Odnosząc się do spotkania szefa rządu z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych senator Koalicji Polskiej-PSL wyraził nadzieję, że nie będzie to kurtuazyjne spotkanie, tylko padną na nim konkrety.

Dla mnie byłby to pozytywny sygnał, że jednak w takiej sprawie jesteśmy się w stanie dogadać ponad podziałami.
- powiedział Libicki.


Protesty na Białorusi trwają od wyborów prezydenckich 9 sierpnia, w których według oficjalnych danych ubiegający się o reelekcję Alaksandr Łukaszenka miał zdobyć 80,1 proc., a kandydatka opozycji Swiatłana Cichanouska - 10,1 proc. głosów. Wielu Białorusinów uważa, że wyniki zostały sfałszowane.

Podczas protestów powyborczych w kraju co najmniej trzy osoby zginęły, a 200 zostało rannych. W ubiegłym tygodniu zatrzymano blisko 7 tys. osób; wiele brutalnie pobito. Jest kilkudziesięciu zaginionych.

W związku z sytuacją w Mińsku odbył się m.in. nadzwyczajny szczyt UE w formie wideokonferencji, w trakcie którego unijni liderzy zatwierdzili indywidualne sankcje wobec osób, które przyczyniały się do fałszowania wyborów lub brutalnego pacyfikowania pokojowo protestujących. Obecnie w Brukseli powstaje pełna lista osób, które zostaną objęte sankcjami. UE-27 zatwierdziła także program wsparcie organizacji pozarządowych i wolnych mediów na Białorusi.

Szef polskiego rządu zapowiedział natomiast stworzenie specjalnego funduszu, którego celem miałoby być wsparcie osób represjonowanych na Białorusi lub ułatwienia przy wjeździe do Polski i dostępie do pracy, stypendia dla relegowanych, pomoc niezależnym mediom i polskim organizacjom pozarządowym wspierającym społeczeństwo obywatelskie na Białorusi.