Do takich, co nie dostrzegają, że w Polsce jest koszmarnie, Kleszcz apeluje: „Tyle jest biedy, nieszczęść/ tyle czopów, złogów zła/ wybierz sobie coś/ i tam skieruj swój obłęd”. Tych, którym błędnie wydaje się, że piękne są polskie góry, morze czy tradycyjna wieś, poeta stara się… obudzić. Jest patetyczny niczym wstępniak Jarosława Kurskiego w „Gazecie Wyborczej”, więc zamiast herbertowskiego „Bądź odważny”, rzuca nowe hasło - „Bądź uważny”:
Tam gdzie morza szum,
są też sinice i parawany!
Bądź uważny,
oczy są po to, by dostrzegać chlew.
W górach masz bryndzę,
na wsi - mizerię, przejrzyj!

Kleszcz, twórca własnego stylu, gdy chodzi o zabawę słowem, używa go tym razem do sparodiowania medialnych katastrofistów: „Niech ci klęska kląska i nieszczęście kwili”. I apeluje płomiennie: „Montuj ekipę na odwet, dziś wieszamy flagi na wszystkich papieżach”.

Krzysztof Kleszcz jest autorem książek poetyckich: „Ę” (Kwadratura, Łódź 2008), „Przecieki z góry” (Kwadratura, Łódź 2012) i „Pański płaszcz” (Kwadratura, Łódź 2016) oraz felietonów w „Arteriach”. Nagrodzony w konkursie Poemat Czterech Kultur (2017), wyróżniony w konkursie „Złoty Środek Poezji” na debiut poetycki (2009). Prowadzi bloga „Biała Fabryka” z recenzjami książek poetyckich i płyt. Mieszka pod Tomaszowem Mazowieckim.

Poniżej nowy utwór Kleszcza „Zobacz jak jest źle” oraz rozmowa i fragmenty innych jego utworów w „Wywiadzie z chuliganem”.