„Stany Zjednoczone są głęboko zaniepokojone doniesieniami o wstępnych wnioskach niemieckich ekspertów medycznych, mówiących że rosyjski działacz opozycyjny Aleksiej Nawalny został otruty”.
- czytamy w oświadczeniu.

Pompeo oznajmił, że „jeśli te doniesienia okażą się trafne, Stany Zjednoczone poprą wezwanie UE do przeprowadzenia wszechstronnego dochodzenia i są gotowe pomóc w tych wysiłkach”.

„Rodzina Nawalnego i naród rosyjski zasługują na przeprowadzenie pełnego i przejrzystego śledztwa oraz pociągnięcie do odpowiedzialności osób zaangażowanych. Myślami jesteśmy przy rodzinie Nawalnego i mamy nadzieję, że w pełni wyzdrowieje”.
- kończy szef amerykańskiej dyplomacji.

Lekarze zajmujący się Nawalnym w berlińskim szpitalu Charite poinformowali w poniedziałek, że dotychczasowe badania wskazują na próbę otrucia. W jego organizmie wykryta została obecność toksycznych inhibitorów cholinoesterazy, jednak według lekarzy nie jest jeszcze znana konkretna substancja, którą próbowano go otruć.

Nawalny, jeden z liderów opozycji antykremlowskiej w Rosji, został hospitalizowany w czwartek w Omsku na Syberii. Poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy i stracił przytomność. Samolot lądował przymusowo w Omsku.

Na prośbę rodziny Nawalny w nocy z piątku na sobotę został przetransportowany lotniczym ambulansem z Omska do szpitala w Berlinie.